Zazwyczaj zaoszczędzone pieniądze zanosimy do banku i zakładamy lokatę terminową. Jest to depozyt zawarty na określony termin, czyli na trzy, sześć, dwanaście, a czasem na dwadzieścia cztery miesiące. Wybranie pieniędzy przed zakończeniem tego okresu wiąże się z utratą większości odsetek (zysku), jakie oferuje bank w zamian za czasowe dysponowanie naszymi środkami. Możemy też wolne pieniądze umieścić na depozycie bieżącym. W tym przypadku nie musimy określać terminu, na jaki powierzamy gotówkę, ale musimy się liczyć z mniejszymi odsetkami (zyskiem).
Banki oferują także klientom dwa rodzaje lokat terminowych - o oprocentowaniu zmiennym lub stałym. Różnica między nimi polega na tym, że w pierwszym przypadku stawka oprocentowania może zostać obniżona lub podwyższona w trakcie okresu, na jaki zdecydowaliśmy się zamrozić pieniądze. Warunki takich operacji są zapisane w regulaminie banku. Zwykle jest to jego własna decyzja administracyjna. Czasami jednak wysokości lokat są powiązane z oprocentowaniem instrumentów na rynku pieniężnym, na którym banki handlują papierami skarbowymi. Zmiany wówczas następują niemal automatycznie. W obu przypadkach decyzja o podwyższeniu lub obniżeniu oprocentowania depozytów następuje przede wszystkim po zmianach wysokości podstawowych stóp procentowych, dokonanych przez Radę Polityki Pieniężnej. Z kolei stawka lokaty o oprocentowaniu stałym nie może się zmienić w trakcie okresu, na który została zawarta. To dobre rozwiązanie w czasach obniżek stóp procentowych.
Korzystne
oprocentowanie stałe
Stałe oprocentowanie oznacza, że klient, który rok temu postanowił założyć lokatę np. w ING BSK o takim oprocentowaniu, osiągnął zysk w wysokości 6% (taka wówczas była stawka rocznego depozytu). Obecnie w tym samym banku oprocentowanie rocznej lokaty wynosi 2,75%. Spadek zysku to wynik cięć podstawowych stop procentowych przez RPP, co doprowadziło do ich obniżki o niemal 14 pkt. procentowych od maja 2001 i ponad 5 pkt. procentowych od maja 2002 r. To spowodowało, że założenie lokaty stałej było bardziej opłacalne. Mimo korzyści wynikających ze stałego oprocentowania, banki nie zaobserwowały, by klienci częściej te formę wybierali.