Złoty osłabił się w czwartek do 4,2% po mocnej stronie parytetu, podążając za gwałtownym spadkiem forinta. Węgierski Bank Centralny ogłosił, że nie będzie interweniował w celu obrony forinta. To sprowokowało krótkoterminowych graczy do ataku na poziom 250 na EUR/HUF, który był powszechnie uważany za granicę tolerancji, przy której interweniuje Bank Centralny. Forint osłabił się prawie o dwa procent. "Efekt ospy" było widać na innych rynkach w regionie. Wyprzedaż widzieliśmy zarówno na polskim rynku walutowym, jak i obligacji.

Kurs USD/PLN powrócił do oporu na 3,75, podczas gdy kurs EUR/PLN osiągnął poziom 4,40. Kurs EUR/USD pozostaje w korekcie ostatnich wzrostów. Dwukrotny atak na poziom 1,1920 nie powiódł się, po czym nastąpiła realizacja zysków. W czwartek po południu kurs EUR/USD był na poziomie 1,1755. Wsparcia znajdują się na 1,1700 i 1,1620. W najbliższych dniach dolar powinien być wspierany przez pozytywne nastroje inwestorów na amerykańskich rynkach akcji, jednak to jeszcze nie koniec wojny o 1,1920.