Reklama

Akcje Juventusu spadły o 13%

Kurs akcji spółki Juventus, klubu piłkarskiego należącego do rodziny włoskich miliarderów Agnelli, spadł na wczorajszym otwarciu aż o 13%. Przyczyną była porażka z AC Milan w finale Ligi Mistrzów.

Publikacja: 30.05.2003 10:26

Papiery Juventusu staniały o 31 centów, do 2,1 euro, i była to ich najniższa cena od dwóch miesięcy. Po południu nastroje akcjonariuszy turyńskiej drużyny nieco się poprawiły, bo akcje zdrożały na mediolańskiej giełdzie do 2,22 euro, ale nadal oznaczało to spadek od środowego zamknięcia o 7,7%. Kibice--udziałowcy przypomnieli sobie pewnie, że to w końcu Juventus wyeliminował z Ligi Mistrzów utkany gwiazdami Real Madryt i że to Juventus zdobył w tym sezonie mistrzostwo Włoch.

Nie byli jednak w stanie wybaczyć swym ulubieńcom tego, co stało się na Old Trafford w Manchesterze, gdzie przez ponad 120 minut gry nie zdołali strzelić ani jednej bramki, a w dodatku w rzutach karnych przegrali 2 do 3. A w tej ostatniej fazie meczu byli już zdecydowanymi faworytami, bo ich bramki bronił najlepszy na świecie zawodnik grający na tej pozycji, fenomenalny reprezentant Włoch Gianluigi Buffon. I bramkarz nie zawiódł, broniąc dwa strzały rywali. Zawiedli zawodnicy z pola: Trezeguet, Zalayeta i Montero, którzy fatalnie strzelali.

Kulminacyjnym wydarzeniem meczu w Manchesterze był 10., ostatni strzał w serii karnych, wykonywany przez Andrija Szewczenkę. Ukrainiec podchodził do piłki z obłędem w oczach, ale chyba zdążył spojrzeć w stronę loży honorowej i odebrać jakiś dobry sygnał od właściciela Milanu Silvio Berlusconiego. Strzelił bezbłędnie i Buffon był bezradny. Mediolański klub zwyciężył Ligę Mistrzów. Był to szósty triumf Milanu w europejskich pucharach. Juventus był najlepszy w Europie tylko dwa razy.

Klub piłkarski Juventus przeprowadził pierwotną ofertę publiczną w grudniu 2001 r. Sprzedano wtedy 38,7 mln akcji spółki po 3,7 euro. Ponad 96% przychodów firmy pochodzi z reklam i telewizyjnych opłat za transmisje. W ub.r. z tych źródeł do kasy Juventusu wpłynęło 150,04 mln euro, a ze sprzedaży biletów 14,66 mln euro. Zysk netto systematycznie w ostatnich latach rośnie, z 5,2 w 1999 r. do 6,1 mln euro w ub.r. Największym udziałowcem spółki jest Instituto Finanziario Industriale - prawie 75 mln akcji, ponad 62%. Prezesem tego Instytutu jest Umberto Agnelli, a więc prezes Fiata i po niedawnej śmierci stryja Giovanniego, nestor turyńskiego rodu. Ponad 9 mln akcji, a więc 7,5% ma Libyan Arab Foreign Investment Company, a blisko 4,5 mln akcji i 3,62% jest w posiadaniu Antonio Giraudo.

- Komentarz

Reklama
Reklama

Juventus niewątpliwie na Old Trafford zawiódł, ale spisał się nie gorzej od innej spółki kontrolowanej przez Agnelli - Fiata, który od 8 lat ponosi straty na produkcji samochodów, a jego akcje systematycznie spadają. Zwycięstwo Milanu to jeszcze jeden sukces Silvio Berlusconiego, najbogatszego na świecie polityka. Za tę pozycję premier Włoch został nagrodzony pisanką w wielkanocnym wydaniu PARKIETU. Okazało się, że nader słusznie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama