Reklama

Brak chętnych do konsolidacji

Prószyński i S-ka, Rebis, Iskry, czyli wydawnictwa książkowe, które mogą być przedmiotem zainteresowania Muzy - nie są na sprzedaż. Oznacza to, że nie będzie łatwo zrealizować przygotowanego przez zarząd programu rozwoju firmy, polegającego na przejęciach.

Publikacja: 31.05.2003 09:36

Po tym, jak Ministerstwo Skarbu Państwa unieważniło trzeci już przetarg na zakup akcji Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, startująca w nim Muza zapowiedziała alternatywny plan rozwoju. Nadal zamierza przejmować, ale - wyjaśnia Marcin Garliński, prezes Muzy - tym razem nie wydawnictwa podręcznikowe, ale zbliżone charakterem do działalności giełdowej firmy.

Wszystko wskazuje jednak na to, że scenariusz, zakładający poszerzenie grupy o kilka mniejszych, ale ciekawych pod względem fundamentalnym firm, będzie musiał zaczekać. Wynika to z faktu, że większość oficyn o ugruntowanej pozycji, które przystawałyby do planu Muzy, jest własnością osób prywatnych.

Kategoryczne "nie"

Na pytanie, czy wydawnictwo Prószyński i S-ka jest na sprzedaż, Wiesław Prószyński, prezes i 25-proc. akcjonariusz oficyny powiedział krótko: "Nie". Podobną odpowiedź usłyszeliśmy od Tomasza Szpondera, prezesa i współwłaściciela poznańskiego Domu Wydawniczego Rebis, który prowadzi razem z żoną. - Nie zamierzam sprzedawać firmy, a na pewno nie w perspektywie 2-3 lat. Nie słyszałem też o oficjalnych planach konsolidacyjnych Muzy ani o rozmowach w tej sprawie - powiedział T. Szponder.

Wiesław Uchański, prezes i właściciel Iskier, porównał pytanie o sprzedaż wydawnictwa z pytaniem o rozwód. - Dla mnie to jest pytanie osobiste. Nie nosiłem się do tej pory z takim zamiarem. Nie ukrywam, że miałem kilka propozycji, ale zawsze od firm zagranicznych i już jakiś czas temu - powiedział.

Reklama
Reklama

Rozwój ponad rynek

Właściciele książkowych wydawnictw mają za sobą trudny rok. Według zagregowanych danych GUS, sprzedaż oficyn spadła w 2002 r. o 6%. Teraz dokładają starań, aby ten był lepszy.

- Pierwsze pięć miesięcy było zaskakująco dobrych. Odnotowaliśmy zdecydowany wzrost obrotów w porównaniu z odpowiednim okresem 2002 roku. Niewielkie oficyny, jaką jesteśmy, rządzą się swoimi prawami. Dlatego trudno stwierdzić, czy tak samo dobry będzie cały rok - mówi W. Uchański. W 2002 roku Iskry wypracowały ok. 4 mln zł i niewielki zysk.

Od lat rentowny jest również Rebis. W zeszłym roku poddał się rynkowemu trendowi. - W 2002 roku po raz pierwszy w historii zanotowaliśmy spadek sprzedaży książek i łączne przychody zmniejszyły się o 2%, do ok. 13,6 mln zł. Zysk netto wyniósł 1,6 mln zł, podczas gdy w 2001 r. były to 2 mln zł - informuje T. Szponder. Jego zdaniem, w tym roku Rebis planuje przynajmniej 10-proc. wzrost sprzedaży. Ma się to stać m.in. dzięki wdrożeniu pod koniec ub.r. nowego, realizowanego wspólnie z warszawskim wydawnictwem Egmont, systemu dystrybucji opartego o przedstawicieli.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama