Reklama

Wzrost sięgnął budownictwa

Obraz rynku trochę zmienił się w ostatnich tygodniach. Choć inwestorzy w dalszym ciągu doceniają przede wszystkim małe i średnie firmy, to jednak zwiększył się popyt także na duże spółki. WIG20 zyskał w mijającym miesiącu 7,3% i jest to najlepszy wynik w tym roku. Na zamknięcie piątkowej sesji indeks miał 1192,5 pkt.

Publikacja: 31.05.2003 10:28

Mimo wyraźnej poprawy notowań największych firm, w dalszym ciągu jest to najsłabsza część naszego rynku. Chyba tylko podczas jednej majowej sesji (w czasie pamiętnego uderzenia popytu z 14 maja) zgodnie wzrastały notowania wszystkich dużych spółek. W innych dniach zwyżki były bardzo szarpane: kiedy rosły banki, spadała Telekomunikacja, kiedy rosła Telekomunikacja, spadały notowania PKN Orlen itd.

Nie uważam, żeby sytuację tę miało zmienić na korzyść europejskie referendum. Naszą wolę wyrazimy już w najbliższy weekend. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którą w przypadku, gdyby frekwencja nie przekroczyła progu 50%, sprawę przystąpienia Polski do UE rozstrzygnie Sejm, praktycznie przesądza wyniki głosowania na TAK. Czynnik ten, skoro jest powszechnie znany, nie wpływa już na notowania. Obawiałbym się, czy zgodnie z zasadą "kupuj plotki, sprzedawaj fakty" nie wzrośnie podaż akcji bezpośrednio po referendum. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że coraz większe kłopoty z kontynuacją zapoczątkowanych przed dwoma miesiącami wzrostów mają zagraniczne rynki akcji.

"Średniaki" wciąż w cenie

Spośród spółek z WIG20 regularnie rosły notowania firm mających mniejsze znaczenie dla wartości indeksu. Notowania walorów Kęt osiągnęły w maju najwyższy kurs w historii (81 zł na zamknięcie piątkowej sesji). Łącznie w mijającym miesiącu kurs Kęt zyskał 27%. Mimo to trudno spółkę uznać za przewartościowaną z punktu widzenia podstawowych wskaźników fundamentalnych, przynajmniej jeśli porównać Kęty z amerykańską korporacją Alcoa (akcje spółki wchodzą w skład średniej przemysłowej Dow Jones, kapitalizacja oscyluje wokół 20 mld USD). Wskaźnik cena do zysku dla Kęt nieznacznie przekracza 16, podczas gdy dla Alcoa wynosi ponad 40. Jeśli tylko piątkowe walne uchwali dywidendę w wysokości 2 zł na akcję, Kęty dorównają amerykańskiemu konkurentowi pod względem stopy dywidendy, która dla obydwu firm wyniesie ok. 2,5%.

Trend wzrostowy wciąż trwa na akcjach Dębicy, choć jego tempo zauważalnie spadło. Od połowy kwietnia, kiedy kurs walorów osiągnął poziom 72,5 zł, charakter trendu wzrostowego zmienił się. Na wykresie dużo częściej niż wcześniej pojawiają się czarne świece sygnalizujące, że w trakcie sesji podaż przeważa nad popytem. W mojej opinii na rynku tych walorów trwa dystrybucja. 18 czerwca będzie dniem ustalania prawa do dywidendy z akcji Dębicy (5,6 zł) i w okolicach tej daty oczekiwałbym potwierdzenia lub zaprzeczenia tezy o trwającej dystrybucji.

Reklama
Reklama

Mocniejsze banki,

słabsza informatyka

Istotną poprawę zanotował sektor bankowy. W skład indeksu WIG20 wchodzą akcje pięciu spółek z tej branży i kursy wszystkich wzrosły w maju, mimo że wyniki finansowe branży w pierwszym kwartale 2003, nie zachwyciły analityków. W przypadku BRE, którego notowania zyskały w maju najwięcej (12,7 zł), pozytywny wpływ na 34-milionowy zysk netto miało rozwiązanie rezerw na kredyty zabezpieczone akcjami Elektrimu. Cena akcji banku osiągnęła nawet 80 zł (najwyższy kurs od połowy stycznia), ale trwająca już trzeci miesiąc zwyżka sprawia wrażenie tylko korekty wcześniejszych spadków. Uwaga ta dotyczy całego sektora bankowego - wprawdzie notowania wzrosły, to jednak w przeciwieństwie na przykład do średnich spółek nie można powiedzieć, żebyśmy mieli do czynienia z hossą.

Przynajmniej na jakiś czas "z głowy" wzrosty mają akcje Softbanku. Po krótkiej konsolidacji notowania ruszyły na południe w szybkim tempie. Od szczytu z 14 maja kurs spadł 14%. Ponad 5-proc. majowa strata to najsłabszy wynik spośród spółek z WIG20. Analiza techniczna nie daje większych szansa na poprawę sytuacji w najbliższych tygodniach. W dłuższej perspektywie o wycenie spółki decydować będą czynniki fundamentalne. Wobec słabych wyników sektora bankowego, który jest głównym odbiorcą produktów Softbanku, spółka może mieć kłopoty z pozyskiwaniem nowych kontraktów.Pod kreską znalazł się w maju także Prokom, którego notowania spadły 4,1%.

Budownictwo kończy hossę?

Hossa średnich spółek dociera wciąż w nowe "zakamarki" rynki. W maju sięgnęła spółek budowlanych. Ze wszystkich indeksów branżowych najwięcej zyskał w maju właśnie WIG - Budownictwo. Jednym z inwestycyjnych hitów maja były akcje Mostostalu Siedlce, których kurs wzrósł 54%. Wyniki finansowe, jakie osiągnęły spółki budowlane w I kwartale 2003 roku, pokazały, że branża ta w dalszym ciągu znajduje się w głębokiej zapaści. Wzrosty firm, których sytuacja fundamentalna jest słaba, sugerują, że hossa średnich spółek znajduje się w końcowej fazie.

Reklama
Reklama

Spośród firm, których akcje regularnie znajdują się w obrocie, ponad 50% można było w maju zarobić na walorach Wólczanki, Oławy, Kruszwicy, Stal-Profilu oraz Mostostalu Gdańsk. Kurs akcji tej ostatniej firmy wzrósł z 11 do 17 groszy.

Zmarnowana szansa

Jednym z większych rozczarowań maja było odwołanie debiutu akcji Banku Austria Creditanstalt (BACA) na warszawskiej giełdzie. Główny udziałowiec BACA, austriacka HVB Group, planował początkowo sprzedaż akcji zależnej firmy także na rynku polskim. Część walorów BACA miała być notowana na giełdzie w Wiedniu, część w Warszawie. Niestety, atuty polskiego rynku kapitałowego okazały się zbyt słabe i ostatecznie BACA pojawi się tylko na giełdzie austriackiej. Powtarzające się od kilku lat wypowiedzi przedstawicieli GPW o zainteresowaniu naszym parkietem zagranicznych emitentów nie znajdują przełożenia na rzeczywistość.

Rynek terminowy

przyzwyczaił się

do trendu bocznego

Reklama
Reklama

Brak wyraźnego trendu na wykresie WIG20 o dziwo nie szkodzi za bardzo rynkowi kontraktów terminowych na ten indeks. Choć drugi miesiąc z rzędu obroty nieznacznie spadły (łączny wolumen wyniósł w maju ok. 250 tys. kontraktów), to trzeba przyznać, że inwestorzy dużo lepiej znoszą trend boczny niż w zeszłym roku. Wobec rosnącej konkurencji ze strony giełd zagranicznych i walutowego rynku forex, statystyki są zadziwiające - w pierwszych pięciu miesiącach 2002 roku łączny wolumen wyniósł 1150 tys. kontraktów, teraz jest przeszło o 20% wyższy.

Oddala się termin uruchomienia obrotu opcjami na indeks WIG20. Wprawdzie giełda deklaruje, że pod koniec czerwca będzie gotowa do wprowadzenia nowych instrumentów, to jednak późne przekazanie specyfikacji tych instrumentów firmom piszącym oprogramowanie dla biur maklerskich sprawiło, że brokerzy najprawdopodobniej nie będą gotowi przed wakacjami.

Euro ponownie rośnie

Po kwietniowej korekcie, do trendu wzrostowego względem złotego wraca euro. Wybicie z podwójnego dna sprawiło, że wspólna waluta ponownie notowana jest powyżej 4,4 zł. Najwyższy w historii kurs euro, z ostatniej sesji marca, wynosi 4,62 zł. Konsekwentnie na wartości traci dolar. Zanotowane na sesji 26 maja 3,67 zł jest najniższym kursem od stycznia 1999 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama