Mimo wyraźnej poprawy notowań największych firm, w dalszym ciągu jest to najsłabsza część naszego rynku. Chyba tylko podczas jednej majowej sesji (w czasie pamiętnego uderzenia popytu z 14 maja) zgodnie wzrastały notowania wszystkich dużych spółek. W innych dniach zwyżki były bardzo szarpane: kiedy rosły banki, spadała Telekomunikacja, kiedy rosła Telekomunikacja, spadały notowania PKN Orlen itd.
Nie uważam, żeby sytuację tę miało zmienić na korzyść europejskie referendum. Naszą wolę wyrazimy już w najbliższy weekend. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którą w przypadku, gdyby frekwencja nie przekroczyła progu 50%, sprawę przystąpienia Polski do UE rozstrzygnie Sejm, praktycznie przesądza wyniki głosowania na TAK. Czynnik ten, skoro jest powszechnie znany, nie wpływa już na notowania. Obawiałbym się, czy zgodnie z zasadą "kupuj plotki, sprzedawaj fakty" nie wzrośnie podaż akcji bezpośrednio po referendum. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że coraz większe kłopoty z kontynuacją zapoczątkowanych przed dwoma miesiącami wzrostów mają zagraniczne rynki akcji.
"Średniaki" wciąż w cenie
Spośród spółek z WIG20 regularnie rosły notowania firm mających mniejsze znaczenie dla wartości indeksu. Notowania walorów Kęt osiągnęły w maju najwyższy kurs w historii (81 zł na zamknięcie piątkowej sesji). Łącznie w mijającym miesiącu kurs Kęt zyskał 27%. Mimo to trudno spółkę uznać za przewartościowaną z punktu widzenia podstawowych wskaźników fundamentalnych, przynajmniej jeśli porównać Kęty z amerykańską korporacją Alcoa (akcje spółki wchodzą w skład średniej przemysłowej Dow Jones, kapitalizacja oscyluje wokół 20 mld USD). Wskaźnik cena do zysku dla Kęt nieznacznie przekracza 16, podczas gdy dla Alcoa wynosi ponad 40. Jeśli tylko piątkowe walne uchwali dywidendę w wysokości 2 zł na akcję, Kęty dorównają amerykańskiemu konkurentowi pod względem stopy dywidendy, która dla obydwu firm wyniesie ok. 2,5%.
Trend wzrostowy wciąż trwa na akcjach Dębicy, choć jego tempo zauważalnie spadło. Od połowy kwietnia, kiedy kurs walorów osiągnął poziom 72,5 zł, charakter trendu wzrostowego zmienił się. Na wykresie dużo częściej niż wcześniej pojawiają się czarne świece sygnalizujące, że w trakcie sesji podaż przeważa nad popytem. W mojej opinii na rynku tych walorów trwa dystrybucja. 18 czerwca będzie dniem ustalania prawa do dywidendy z akcji Dębicy (5,6 zł) i w okolicach tej daty oczekiwałbym potwierdzenia lub zaprzeczenia tezy o trwającej dystrybucji.