- Nie mamy jeszcze pełnych statystyk za 2002 r., pozwalających na kompleksową ocenę branży. Dostępne są natomiast dane największych przedsiębiorstw, zatrudniających powyżej 49 osób, z których wynika, że sprzedaż jest o ok. 13% wyższa niż w 2001 r. - powiedział Marek Adamowicz, dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, podczas Targów Partnerskich "Inter Meble 2003". - Bardzo korzystny był czwarty kwartał, na co miał wpływ nie tylko silniejszy euro, ale i sama produkcja. Szacujemy, że bieżący rok przynajmniej nie powinien być gorszy od 2002 r. - ocenia M. Adamowicz.
Niemal 80% produkcji mebli trafia na eksport, z czego połowa do Niemiec. - Coraz większe znaczenie zaczynają mieć rynki krajów kandydujących do Unii - powiedział dyrektor. Dodał natomiast, że nie można liczyć na zmianę regulacji celnych, które uniemożliwiają zwiększenie eksportu do Rosji (większość mebli podlega taryfie celnej mierzonej od wagi - od 0,7 do 1,4 euro za kilogram). - Efektywne cła w eksporcie mebli do Rosji wynoszą 80%, co blokuje w praktyce możliwość sprzedaży - mówi Maciej Formanowicz, prezes Izby i Fabryki Mabli Forte. Prowadzona przez niego firma poradziła sobie jednak w inny sposób - spółka zależna na Ukrainie eksportuje zwolnioną z ceł połowę swojej produkcji. - Myślę, że rynek ukraiński będzie się lepiej rozwijał od rosyjskiego. Problemem jest jednak przemyt - twierdzi M. Formanowicz. Szacuje się, że z Polski na Ukrainę są przemycane meble za ok. 600 mln dolarów.