Dodał też, że choć ożywienie nie jest jeszcze trwałe to ostatnie dane wskazują na stabilizację sytuacji gospodarczej w maju, po okresie wyraźnego osłabienia w marcu i kwietniu. Prezes Fed wyraził też przekonanie, że gospodarka amerykańska, która wykazała się wyraźną odpornością na szoki zewnętrzne związane z wojną oraz znaczne spadki na rynku akcji, jest w stanie wygenerować umiarkowe ożywienie. Efekt obniżki podatków, które wchodzą w życie w lipcu powinien być odczuwalny w okolicach trzeciego kwartału, wydajnośc pracy rośnie, a sytuacja na rynku pracy powinna zacząć się poprawiać. "Spodziewam się przyspieszenia wzrostu, może nie aż tak znacznego jak niektórzy sądzą, ale gospodarka wydaje się być na to gotowa" - powiedział. "Najważniejsze dla amerykańskiej gospodarki jest to, że w ostatnich kilku kwartałach dała dowód niezwykłej odporności, której nie byliśmy wcześniej świadomi" - dodał. "To wręcz niewyobrażalne, że od połowy 2000 roku bylibyśmy w stanie przejść przez tak poważne szoki i równocześnie doświadczyć ekspansji bez niezwykłej elastyczności, którą wypracował w ostatnich latach nasz system" - powiedział Greenspan. Jednak jednym z czynników, o których musi cały czas pamiętać Fed jest deflacja. Choć pojawienie się tego zjawiska wydaje się mało prawdopodobne, to zagrożenie nim powinno być brane bardzo poważnie, stwierdział szef Fed. "Mówimy o małym prawdopodobieństwie (pojawienia się deflacji), jednak ponieważ bardzo mało o niej wiemy to niepokoimy się, że będzie to poważne wydarzenie i musimy się przeciw niemu zabezpieczyć" - powiedział. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))