Zmiany kadrowe w Softbanku są konsekwencją dołączenia firmy do grupy kapitałowej gdyńskiego Prokomu. Bezpośrednio po podpisaniu umowy o zasadach stopniowego przejmowania przez Prokom kontroli nad Softbankiem (pod koniec października ub.r.) do zarządu warszawskiej spółki wprowadzono Adama Dąbkowskiego. Szefem rady nadzorczej został natomiast Ryszard Krauze, prezes Prokomu. Od razu na rynku pojawiły się też plotki o odejściu prezesa Lesza. miał go zastąpić Mirosław Szturmowicz, członek zarządu gdyńskiego przedsiębiorstwa. Komunikat o jego rezygnacji ze stanowiska w Prokomie dodatkowo nasilił te spekulacje. Obie spółki odmawiają udzielenia oficjalnych odpowiedzi na pytanie, kiedy należy spodziewać zmiany w zarządzie Softbanku. Nieoficjalnie mówi się, że M. Szturmowicz będzie teraz przez kilka miesięcy stopniowo przygotowywał się do przejęcia kierowania tą firmą, a zmiana nastąpi pod koniec roku. Zbiegnie się to ze sprzedażą przez A. Lesza ostatniego pakietu walorów Softbanku. Przejdzie on do rady nadzorczej, co gwarantuje mu zeszłoroczna umowa. Z takim harmonogramem zgadzają się także pytani przez nas analitycy giełdowi. - Wymiana prezesa Softbanku w chwili, gdy ma się rozstrzygnąć kluczowy dla tej spółki przetarg na informatyzację PKO BP, byłaby co najmniej źle widziana - usłyszeliśmy w jednym z biur maklerskich.