W podatkach dochodowych dyrektywy unijne ograniczają się do regulowania zasad obowiązujących w ponadnarodowych grupach kapitałowych. Dotyczy to np. opodatkowania dywidend oraz zysków przy fuzjach i podziałach spółek. Prawo unijne nie ingeruje np. w wysokość stawek podatkowych, choć trwały dyskusje na temat wprowadzenia minimalnego CIT na poziomie 30% i jednakowych zasad amortyzacji.
O ile wejście do UE nie spowoduje gwałtownych zmian w rozliczeniach podatków dochodowych, o tyle płatnicy VAT-u i akcyzy muszą się do akcesji gruntownie przygotować. Prawdziwa rewolucja czeka nas zwłaszcza w podatku od towarów i usług.
Wzrosną niektóre stawki VAT
Zgodnie z unijnymi dyrektywami, minimalna stawka VAT, jaka powinna obowiązywać na wspólnym rynku, nie może być mniejsza niż 5%, a maksymalna niż 15%. Polski system spełnia oba warunki. Nasz minimalny VAT wynosi 7%, a maksymalny - 22%. Jednak niektóre towary i usługi Polska opodatkowała stawką 0% - np. książki i czasopisma specjalistyczne. Unia zgodziła się, żeby zerowy VAT obowiązywał w tym przypadku do końca 2007 r. Lepsze warunki udało się wynegocjować dla międzynarodowych przewozów pasażerskich - uzyskaliśmy zgodę na stałe stosowanie stawki 0%.
Wraz z wejściem do UE prawdopodobnie wzrosną ceny materiałów budowlanych. Dziś są one opodatkowane 7-proc. stawką. Po akcesji VAT w tym przypadku wzrośnie do 22%. Podobnie stanie się z nowo wybudowanymi mieszkaniami, z tą różnicą, że stawka wzrośnie dopiero po 1 stycznia 2008 r. Czteroletni okres przejściowy uzyskali też rolnicy, którzy przez ten czas będą płacić