Jednak to, czy prywatyzacja rzeczywiście przyspieszy, nie zależy tylko od MSP, które, póki co, opieszale podejmuje decyzje, ale także od samych inwestorów.
"Po referendum można się spodziewać wdrożenia procedur, które miałyby za zadanie przyspieszyć prywatyzację w Polsce" - powiedział przedstawiciel jednej z firm konsultingowych zajmującej się przekształceniami własnościowymi.
Jednak według niego nie oznacza to wcale automatycznego przyspieszenia tego procesu. "Jeśli nie będzie chętnych inwestorów, to prywatyzacja nie przyspieszy" - dodał doradca.
Pogląd ten podziela większość konsultantów zajmujących się prywatyzacją. Zauważają oni, że o nabywców będzie coraz trudniej ze względu na to, że w Polsce jest coraz mniej atrakcyjnych firm do prywatyzacji.
"Żeby przyspieszyła prywatyzacja, po pierwsze muszą być chętni na państwowe aktywa, a ponadto muszą wpływać od nich dobre oferty"- powiedział inny doradca prywatyzacyjny, który pomaga MSP sprzedawać firmy. Jego zdaniem nie może dziwić to, że Skarb Państwa bardzo długo zastanawia się, zanim podejmie decyzję o sprzedaży spółki, w sytuacji gdy oferty, jeśli w ogóle się pojawiają, to z reguły nie są zadowalające.