Reklama

Szeptel chce się pozbyć "Misia"

Rozliczenie przeszłości, rozwój podstawowej działalności telekomunikacyjnej i szukanie partnerów do współpracy - to podstawowe cele Szeptela. Przetrwanie spółki zależy jednak od zawarcia układu z wierzycielami.

Publikacja: 06.06.2003 09:24

Działalność Szeptela, w ocenie menedżerów, obejmuje dwie części. Pierwsza to zdrowy biznes telekomunikacyjny. Spółka obsługuje prawie 17 tys. abonentów i ocenia, że nie jest zbyt mała, aby trwać i rozwijać się na tym rynku.

Odcinanie "Misia"

- Drugi obszar naszej działalności to twór przypominający filmowego "Misia" - deklaruje Andrzej Piechocki, przewodniczący rady i akcjonariusz spółki. - Mamy światłowody znikąd donikąd, łączące nic z niczym i przesyłające nic. W przeszłości budowano "Misia", ignorując zdrowy obszar działalności. Chcemy to zmienić. Jeśli chodzi o przeszłość spółki, nic nas nie powinno zaskoczyć, o ile, oczywiście, nie ma jakichś ukrytych dokumentów.

Czy ktoś odpowie za "budowanie Misia", które sprawiło, że od dawna Szeptel balansuje na krawędzi bankructwa? - Rada nadzorcza powołała zespół, na czele którego stanął członek rady gen. Gromosław Czempiński. Ma on wyjaśnić wszystkie zaszłości. Na podstawie efektów prac tego zespołu zdecydujemy, co dalej - wyjaśnia przewodniczący rady. "Miś" ma być sprzedany albo lepiej wykorzystany. O sprzedaży na razie jednak trudno mówić, bo nie ma chętnych.

Rozwój bez inwestycji

Reklama
Reklama

W najbliższych miesiącach spółka zamierza rozszerzyć obszar działania. Ocenia, że jest w stanie zwiększyć liczbę abonentów o 40%, nie inwestując w infrastrukturę, ale wykorzystując istniejącą (np. w Warszawie lub Białymstoku). Chce też uruchomić nowe usługi. Do końca III kwartału zamierza wynegocjować i podpisać umowy o współpracy z operatorami telekomunikacyjnymi, w tym telefonii mobilnej. Szeptel na razie nie będzie inwestował, bo nie ma z czego. - Inwestycje są niemożliwe, dopóki spółka nie odbuduje zaufania wśród inwestorów - przyznaje prezes Mariusz Pilewski. Firma przymierza się wprawdzie do podwyższenia kapitału w ramach kapitału docelowego, ale - jak wyjaśnia prezes - chodzi o emisję menedżerską oraz emisję dla instytucji finansowych, które byłyby zainteresowane konwersją zadłużenia na papiery spółki. Czy są już takie instytucje? - Propozycja emisji jest odpowiedzią na oczekiwanie rynku. Czy jednak dojdzie do konwersji, zależy od efektów rozmów i jej warunków - wyjaśnia prezes Pilewski.

Prezes przyznaje, że podstawowa sprawa dla przyszłości firmy to układ z wierzycielami. Bankom spółka winna jest około 30 mln zł. 7 mln zł to długi przeterminowane, podatkowe i inne. 2 mln zł to zaległości koncesyjne. - Przy obecnych przychodach jest to ciężar nie do udźwignięcia - twierdzi prezes. Propozycje układowe zakładają 40-proc. redukcję długu (i spłatę reszty przez kilka lat). Miałaby objąć ona także zobowiązania wobec banków. - Z analizy prawników wynika, że układ może objąć także zobowiązania wobec banków, ponieważ nie zostały one zgodnie z ustawą zabezpieczone hipoteką i zastawem rejestrowym - twierdzi prezes Pilewski. Kluczowe będzie w sprawie układu stanowisko Pekao (spółka winna jest bankowi ponad 17 mln zł).

Jak się rozkładają siły?

Andrzej Piechocki wraz z kierowaną przez siebie firmą T.I. Dedal ma prawie 5% akcji giełdowej spółki. Poniżej 5% ma obecnie jego żona Agata Piechocka. - Od 1992 r. mam rozłączność majątkową z żoną - informuje A. Piechocki. Pytany, czy firma T.I. Dedal jest udziałowcem spółki Mediaholding (współwłaściciel firmy Media Net Interactive - akcjonariusza Szeptela), zaprzecza. Czy A. Piechocki jest powiązany pośrednio lub bezpośrednio z firmą Media Net Interactive? - Jestem tylko prezesem T.I. Dedal - twierdzi. Pytany, kiedy T.I. Dedal przestała być udziałowcem Mediaholding, odpowiada: Nie udzielę informacji na ten temat. Dużym akcjonariuszem Szeptela jest także spółka Caterham Financial. - Wiem na jej temat tyle, co rynek - zapewnia A. Piechocki. - Nie mam żadnych kontaktów z tym akcjonariuszem - twierdzi prezes Pilewski.

MNI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama