Ubiegły rok nie był dla nich owocny pod względem liczby nowo pozyskanych projektów. Czy sytuacja zmieni się w tym roku? Jego początek przyniósł zapowiedź znaczących zmian na rynku telewizji kablowej. Tymczasem zapaść na rynku reklamy spowodowała, że inwestorzy rezygnują z inwestycji w firmy, dla których jest ona jedynym źródłem utrzymania. Coraz częściej prezentują też "oportunistyczne" podejście do inwestycji w sektorze, który, ich zdaniem, przeżywa dwa rodzaje kryzysów: ekonomiczny i zaufania.
2002 rok należał do kablówek
Wyspecjalizowane fundusze do tej pory lokowały swoje środki głównie w media elektroniczne. Ujemne skutki dekoniunktury na rynku reklamowym niektóre z nich uzupełniają wpływami z działalności dystrybucyjnej.
- Przychody z dystrybucji, z wyjątkiem sieci telewizji kablowych, stanowią niewielką część ogólnych przychodów medialnych firm - zaznacza Marcin Duszyński, doradca z firmy Capital One.
Nie bez przyczyny największą co do wartości transakcją, zainicjowaną jeszcze w ubiegłym a zakończoną już w 2003 roku, była sprzedaż Aster City przez Elektrim Telekomunikacja. Konsorcjum finansowe, utworzone przez amerykańskiego potentata Hicks Muse Furst and Tate, fundusz Argus Capital International, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, ABN Amro i RZB, zapłaciło za udziały w tej firmie 110 mln euro.