Podobnie jak w kilku ostatnich dniach gracze akumulowali akcje "wigotwórczych" spółek. W górę poszły notowania TP (0,4%), Pekao (1,8%) i PKN Orlen (1,4%). Mocno kupowane były również papiery Prokomu, który podrożał o 4% i osiągnął poziom 128,5 zł za walor. Pretekstem do zbierania właśnie tych papierów są zapewne przyszłe, bardzo duże wpływy, z tytułu kontraktów offsetowych, których głównym wykonawcą będzie gdyński integrator. Ze spółek z drugiej bądź nawet trzeciej ligi warto wyróżnić przeszło 27-proc. wzrost wartości TU Europy. Firma ta, obecnie kontrolowana przez EFK, trafi wkrótce pod skrzydła Leszka Czarneckiego, znanego inwestora giełdowego. Sporo, bo aż 9,5%, podrożały także akcje Stomilu Olsztyn. Ma to związek z ogłoszonym przez Michelina wezwaniem do sprzedaży tych papierów. Wzywający płaci po 46,5 zł za każdy walor. W piątek papiery te kosztowały 46,1 zł.

Początek tygodnia powinien przynieść kontynuację wzrostów. Gracze będą dyskontowali pozytywne wyniki referendum. Wzrosty staną się jednak pokusą do realizacji zysków przez najbardziej nerwowych graczy. To zapowiada korektę i niewielkie spadki w połowie tygodnia. Nie można także zapominać, że po referendum może nastąpić rekonstrukcja rządu. W takich momentach gracze wolą nie pozostawać z akcjami w portfelach.