Pierwsza sesja po referendum rozpoczęła się kilkupunktową zwyżką kursu kontraktów - niestety poziom otwarcia okazał się również kursem maksymalnym dnia. W dalszej części sesji inicjatywę przejęła grupa inwestorów uważająca, iż pozytywny wynik referendum to dobry powód do realizacji zysków. W konsekwencji kurs kontraktów terminowych stracił w ciągu dnia kilkanaście punktów. Obroty na rynku terminowym ukształtowały się na przeciętnym poziomie, natomiast wyraźny spadek aktywności zaobserwować można było na rynku kasowym.
W średnim terminie obraz techniczny kontraktów terminowych na WIG20 prezentuje się pozytywnie - od początku marca wykres kursu znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym. Bliskość silnej bariery podażowej (przedział 1240-1250 pkt. wyznaczony przez lokalne szczyty z grudnia i stycznia) daje jednak o sobie znać, co skutecznie hamuje dalszą zwyżkę. W krótkim terminie pojawiło się kilka sygnałów zwiastujących korektę. Wykres kursu znacznie oddalił się od średniej kroczącej liczonej z 15 sesji - świadczy to zarówno o sile zwyżki, jak i o wykupieniu rynku. Wskaźniki technicznie ogólnie potwierdzają przewagę byków, niemniej jednak niektóre z nich informują o wykupieniu rynku. Negatywnie należy także ocenić wczorajszą dłuższą czarną świecę, która, wraz z świecą piątkową, tworzy zapowiadającą spadki formację objęcia bessy. Obraz ogólny jest więc pozytywny, niemniej jednak daje się odczuć wiszące nad rynkiem widmo korekty.
Mimo iż wynik referendum okazał się jak najbardziej pozytywny, to jednak większy wpływ na rynek będą miały bieżące wydarzenia ze sceny politycznej. Po wczorajszych wypowiedziach premiera można spodziewać się znaczących zmian w gabinecie. Oby te zmiany okazały się korzystne dla rynku.