Znacznie trudniej przewidzieć, kto zajmie najwyższą pozycję w kategorii IV-V. Tutaj jak wiadomo studenci walczą o podyplomowe studia MBA. Najlepsza drużyna w tej kategorii (Rumcajsy) zajmuje po poniedziałkowych notowaniach 5. miejsce w generalnym rankingu. Wprawdzie nad najbliższymi rywalami (Spółdzielnia) mają pięć miejsc przewagi, ale oznacza to tylko niecałe 600 zł różnicy między wartościami ich portfeli. Zważywszy że portfele studentów potrafią w jeden dzień zyskiwać lub tracić nawet 3000 zł, to do końca gry wiele może się jeszcze zmienić. Dobitnie udowadnia to chociażby poniedziałkowa sesja, przed którą różnica portfeli wymienionych drużyn wynosiła około 4300 zł. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem można natomiast stwierdzić, że na nagrodę nie mają już szansy drużyny Ufo i Jastrzębie, których portfele mają wartość mniejszą niż 87 tys. zł.

Wzrosty dobrze przewidziane

Od początku gry giełdowej w portfelach studentów zawsze było więcej długich pozycji niż krótkich. Różnica ta była bardzo wyraźna, bo wartość kupionych akcji cały czas oscylowała w okolicy 27 mln zł (wczoraj zbliżyła się do 28,7 mln zł), a na spadek cen studenci stawiali około 6-7 mln zł (6,5 mln zł po poniedziałkowych notowaniach). Zważywszy że spośród 683 drużyn zarejestrowanych w grze, około 430 bierze udział w rywalizacji (zawarło przynajmniej jedną transakcję), oznacza to, że przeciętnie w trakcie gry w portfelu znajdowały się długie pozycje za 63 tys. zł i krótkie za 16 tys. zł. Ostatnie dwa tygodnie pokazują, że taka strategia opłaciła się. Wzrosty indeksu WIG20 sprawiają, że coraz więcej zespołów zaczyna zarabiać. Do 3 czerwca portfeli z ujemną stopą zwrotu było na sesji przeciętnie o 100 więcej niż z dodatnią. W międzyczasie tylko raz (14 maja) po dużym wzroście na GPW statystyka ta była odwrotna. Od czterech sesji jednak studentom udaje się poprawiać swoje wyniki i z dnia na dzień przybywa zarabiających, dzięki czemu więcej drużyn może pochwalić się dodatnią stopą zwrotu niż ujemną.

Trudno wygrać z rynkiem

Mimo to, łączne straty w grze wciąż przewyższają zsumowane zyski, a jeżeli zaczniemy porównywać stopy zwrotu z portfeli studentów ze stopą zwrotu z WIG20 w tym samym czasie albo nawet z lokatą bankową, to wyniki cały czas są bardzo słabe. WIG20 od otwarcia notowań 12 maja (wtedy ruszyła wznowiona edycja gry) do zamknięcia wczorajszej sesji zyskał 6,3%. Zakładając, że któraś z drużyn skonstruowała sobie portfel odzwierciedlający WIG20 na otwarciu 12 maja, to po odliczeniu prowizji za kupno akcji powinien on mieć teraz wartość około 105 700 zł. Oznacza to, że tylko około 30 drużynom z 430 udało się pobić rynek.