Reklama

MOL może wrócić do gry

Z Tadeuszem Soroką, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, rozmawia Ewa Bałdyga

Publikacja: 11.06.2003 09:23

Kiedy zapadnie decyzja o dalszych krokach odnośnie prywatyzacji Grupy Lotos (2 czerwca sąd zarejestrował zmianę nazwy Rafinerii Gdańskiej na Grupę Lotos - przyp. red.)?

Spodziewam się, że pod koniec drugiej dekady czerwca.

Jakie są możliwe warianty tej decyzji?

Teoretyczne konstrukcje można mnożyć. Pierwsza to: Rotch Energy i PKN Orlen dostają wyłączność na dalsze negocjacje w sprawie zakupu 75% akcji grupy Lotos.

Jak długo trwałby w takim przypadku dalszy etap negocjacji w sprawie przejęcia Grupy Lotos?

Reklama
Reklama

Myślę, że około miesiąca.

A kolejne warianty?

Przyznanie wyłączności na dalsze negocjacje węgierskiemu koncernowi MOL. Albo unieważnienie przetargu i rozpisanie nowego. Albo unieważnienie przetargu i wniesienie akcji Grupy Lotos na pokrycie podwyższonego kapitału PKN Orlen. Możliwe jest też unieważnienie przetargu, powiększenie Grupy o trzy rafinerie południowe i sprywatyzowanie poprzez giełdę, przy jednoczesnym znalezieniu inwestora strategicznego. Każdy z tych wariantów ma swoje plusy i minusy, dlatego należy starannie je przeanalizować. Dziś nie umiem jeszcze powiedzieć, który jest najbardziej prawdopodobny.

Gdyby przetarg został unieważniony - czy możliwa jest wcześniejsza prywatyzacja PKN Orlen?

Oczywiście, tak.

Czy Grupa Lotos ma szansę przetrwać samodzielnie na rynku?

Reklama
Reklama

Tak, ale niedługo.

To znaczy?

Myślę, że około 2-3 lat. Grupa Lotos prędzej czy później będzie potrzebowała inwestora strategicznego, który wesprze jej rozwój.

A gdy do niej przyłączone zostaną trzy południowe rafinerie i Petrobaltic?

Tym bardziej potrzebowaliby inwestora. Nowe inwestycje potrzebne są we wszystkich spółkach takiej grupy.

Jakie wsparcie jest potrzebne rafineriom południowym, czyli zakładom w Gorlicach, Czechowicach i Jaśle?

Reklama
Reklama

Przede wszystkim musimy pomóc Glimarowi. Wkrótce Ministerstwo Skarbu Państwa udzieli tej firmie pomocy publicznej o wartości 30 mln zł na kontynuację wartej 110 mln euro inwestycji. Wsparcia firmie udzieli również Nafta Polska i - mam nadzieję - Grupa Lotos. Wtedy uda się uratować tę rafinerię.

Kto może zostać "dobrym wujkiem", czyli inwestorem strategicznym Grupy Lotos?

Jeszcze za wcześnie, żeby na to pytanie odpowiedzieć. Kluczową kwestią jest to, czy chcemy, aby w Polsce istniały dwa konkurencyjne, a przynajmniej niezależne ośrodki paliwowe.

Czy istnienie dwóch ośrodków paliwowych ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski?

Bezpieczeństwo zapewnimy poprzez kontrolę państwa nad infrastrukturą przesyłową i magazynową, czyli Przedsiębiorstwem Eksploatacji Rurociągów Naftowych oraz Naftobazami.

Reklama
Reklama

MSP nie chciałoby sprywatyzować PERN?

Na pewno chcemy utrzymać kontrolę nad tą firmą, czyli zostawić sobie co najmniej 51% jej akcji.

Czy to znaczy, że reszta zostanie sprzedana?

Być może w pewnym momencie minister skarbu państwa dojdzie do wniosku, że powinien sprzedać mniejszościowy pakiet akcji. Na razie nie przygotowujemy tej spółki do prywatyzacji. W najbliższym czasie firma będzie podlegała wewnętrznej restrukturyzacji.

Jakie zmiany własnościowe mogą nastąpić w Naftoporcie?

Reklama
Reklama

O tej firmie jeszcze za wcześnie mówić.

Przychyla się Pan do propozycji zarządu Orlenu, który chciałby pakietem 48% akcji Naftoportu częściowo sfinansować przejęcie Grupy Lotos?

Jest to ciekawa propozycja, chociaż być może znajdziemy inne rozwiązanie, które usatysfakcjonuje Naftę Polską, resort skarbu i sam PKN Orlen.

W ministerstwie jest Pan odpowiedzialny również za sektor chemii ciężkiej. Jego sytuacja jest bardzo trudna. Czy jest szansa na jej poprawę?

Tak. W resorcie kończymy analizowanie programu naprawy branży chemii ciężkiej, przygotowanego przez Naftę Polską. Ostatnia wersja uwzględnia już zastrzeżenia zgłoszone przez resort gospodarki. Chcielibyśmy, aby jeszcze przed wakacyjną przerwą sejmową program został zaakceptowany przez posłów.Jakie jest główne założenie programu?

Reklama
Reklama

Pionowa integracja sektora według produktów. Chodzi o to, że obecnie każda ze spółek - a prawie wszystkie zakłady zostały skomercjalizowane - ma mocno zdywersyfikowaną produkcję. W programie zakłada się natomiast, że powstaną spółki wytwarzające - w różnych miejscach w kraju - w miarę jednorodne grupy produktów. Kluczową kwestią jest jednak cena gazu. Zakup tego surowca dla niektórych zakładów stanowi nawet 80% wszystkich kosztów. Obecnie Nafta Polska negocjuje z PGNiG ceny surowca. Duzi odbiorcy powinni kupować go taniej niż dotychczas. Bardzo ważnym problemem jest też zadłużenie zakładów chemii ciężkiej, największe właśnie wobec PGNiG.

Jak może zostać rozwiązany ten problem?

Myślimy o konwersji zadłużenia na akcje spółek chemicznych.

Czy to znaczy, że PGNiG zostałby akcjonariuszem firm nawozowych i chemicznych?

Tak. To jednak nie rozwiązuje całkowicie problemu. Może się bowiem okazać, że zamiana długów na akcje postawi PGNiG w trudnej sytuacji. Niewykluczone że wówczas MSP będzie musiało dokapitalizować tę spółkę.

O ile powinny zostać obniżone ceny gazu, żeby rentowność firm nawozowych była dodatnia?

Wystarczy, aby gaz dla tych odbiorców był o 10-15% tańszy.

Zakłady chemii ciężkiej mogłyby kupować gaz od innych dostawców.

Na razie takich alternatywnych dostawców nie ma. Choć być może już w przyszłym roku pojawią się. Dlatego m.in. staramy się zrestrukturyzować PGNiG, żeby oferowało produkty po konkurencyjnych cenach.

Jaka jest przyszłość samego PGNiG?

Ta spółka ma być najpierw zrestrukturyzowana, a później sprywatyzowana. Z różnych stron słyszę ostatnio pomysły, aby wcześniej tę firmę sprzedać w kawałkach. Uważam, że obecnie lepszym rozwiązaniem jest sprzedaż PGNiG w całości.

Kto mógłby kupić PGNiG?

Jest wielu potentatów gazowych zarówno na Wschodzie, jak i Zachodzie. Chętni na pewno znaleźliby się.

Czy jakieś rozmowy w tej sprawie są już prowadzone?

Na razie nie.

Kto zostanie nowym prezesem PGNiG?

Nie wiem. Zostanie wybrany w drodze konkursu.

Kiedy na giełdę trafi Południowy Koncern Energetyczny?

Jeszcze nie został zakończony proces budowy PKE. Myślimy o tym, żeby do koncernu włączyć - oprócz trzech elektrociepłowni w Stalowej Woli, Bytomiu i Zabrzu - jeszcze kilka innych zakładów.

Jakich?

Przede wszystkim nie sprywatyzowane jeszcze elektrociepłownie w Częstochowie i Tychach.

Kiedy więc PKE trafi na giełdę?

Przyjęliśmy założenie, że większość decyzji dotyczących sektora energetycznego zostanie podjęta do końca maja przyszłego roku. Dotyczy to również PKE.

Czy również w tym czasie ma zostać powołany BOT (kopalnie węgla brunatnego Bełchatów i Turów oraz w elektrownie w Bełchatowie i Opolu)?

Tak.

Jak w tym kontekście wygląda spore zadłużenie, przede wszystkim Turowa?

BOT będzie na tyle dużym organizmem, że długi te nie wpłyną negatywnie na jego sytuację finansową.

Kiedy zostanie sprywatyzowane G8?

Proces prywatyzacji jest w toku. Potencjalni inwestorzy mają obecnie czas na badanie spółki, a następnie będziemy oczekiwać na złożenie ofert ostatecznych. Za wcześnie więc jeszcze na określenie ostatecznej daty zakończenia procedury.

A kiedy zostaną sprzedane spółki produkcyjne?

Myśli pani zapewne o elektrowniach w Kozienicach, Ostrołęce oraz o Dolnej Odrze. Na razie staramy się je sprywatyzować indywidualnie. Gdyby to się nie powiodło, musielibyśmy rozważyć ewentualne znalezienie dla nich inwestora krajowego, np. PKE. Ale miejmy nadzieję, że się powiedzie.

Nowa ustawa o prawie energetycznym zakłada zniesienie kontraktów długoterminowych. Czy ten zapis nie spowoduje, że państwowe firmy energetyczne stracą sporo na wartości?

Proszę pamiętać, że w Polsce mamy nadpodaż energii. Kontrakty długoterminowe chroniły wytwórców, gwarantowały wieloletni zbyt po bardzo korzystnych cenach. Umożliwiło to im dokonanAle na dłuższą metę stosowanie długoterminowych kontraktów nie jest możliwe. Hamują one konkurencję i blokują obniżanie cen energii. Także w obliczu wejścia do UE prawo energetyczne musi zostać znowelizowane.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama