- W mojej opinii wciąż widać duże rozbieżności, jeśli chodzi o rzeczywistą kondycję spółki a płacami ścisłego kierownictwa - powiedział William Donaldson w wywiadzie dla jednej z nowojorskich telewizji. - Oczywiście, nie widzę nic złego w tym, żeby sowicie wynagradzać menedżerów spółek, które są w bardzo dobrej sytuacji, ale takich mamy teraz jak na lekarstwo - dodał.
Szef SEC nie jest jedyną znaną postacią amerykańskiego rynku kapitałowego, która postuluje, aby dokładniej przyjrzeć się zarobkom członków zarządów spółek. W marcu br. znany inwestor-miliarder Warren Buffett powiedział, że amerykańskie firmy nie odbudują zaufania giełdowych graczy tak długo, jak długo zarobki menedżerów będą rosły przy jednoczesnym spadku wartości rynkowej spółek.
W ubiegłym roku średni zarobek dyrektora generalnego spółki wchodzącej w skład indeksu giełdowego Standard & Poor's 500 wyniósł 4,4 mln USD - wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Aon Consulting i był większy o kilkanaście procent niż rok wcześniej. Tymczasem wskaźnik ten stracił w ub.r. na wartości prawie 25%. Nieliczne spółki zdecydowały się wyjść naprzeciw oczekiwaniom rynku i zmienić przepisy dotyczące wynagrodzeń. Tak postąpiła np. Kraft Foods. Członkowie ścisłego kierownictwa mogą teraz posiadać opcje na akcje spółki o wartości nie przekraczającej sześciokrotnej wysokości podstawowej pensji. Wcześniej nie było żadnych ograniczeń i menedżer, który zarabiał np. 200 tysięcy dolarów rocznie, mógł otrzymać premię w akcjach firmy o wartości np. kilku milionów dolarów.
William Donaldson podkreśla, że wszystkie spółki muszą wypracować metodę mierzenia swojej sytuacji rynkowej, nie tylko biorąc pod uwagę kondycję finansową. Jego zdaniem, ważne też są - jakość produktów, stopień satysfakcji klientów oraz umiejętna strategia ekspansji, niezbyt agresywna, jak np. miało to miejsce wśród spółek high-tech w trakcie tzw. gorączki internetowej na giełdach. Dopiero firma, która prezentuje się dobrze przy uwzględnieniu tych wszystkich czynników, może zaoferować członkom zarządu wyższe zarobki.