Clif był winny SBO 22 mln zł. Zawarcie ugody z bankiem oznacza, że zaakceptował on około 36-proc. redukcję długu. Jednocześnie SBO przekazał Clifowi przedmioty leasingu, które stanowiły zabezpieczenie kredytu. - Dzięki temu nasi klienci będą mogli wykupić m.in. leasingowane samochody - powiedział Dariusz Baran, prezes spółki. Obecnie mogą oni dokonać takiej operacji w przypadku około 1,5 tys. umów. To stanowi około 25% wszystkich przedmiotów leasingu. Pozostałe zostały zajęte przez banki. Zgodnie z umową zawartą z Clifem, klient może przejąć samochód na własność po zakończeniu okresu leasingu za wysokość kaucji (od 1 do 10% wartości początkowej auta). Dotychczas syndyk oferował sprzedaż samochodów po wartości rynkowej.
Przypomnijmy, że w dniu upadłości Clifu jego zadłużenie wobec banków wynosiło 211 mln zł. Największym wierzycielem jest Kredyt Bank (udzielił on około 55 mln zł kredytów). Wśród pozostałych są m.in. BZ WBK, Bank Przemysłowy, PKO BP, BGŻ, BPH, PBK, BOŚ oraz Pekao. W ostatnich dniach banki zabrały z kont spółki ponad 100 mln zł. Prezes dodał, że zrobiły to, mimo że posiadają zabezpieczenia kredytów przekraczające wartość zadłużenia.