Paryska firma chce dostać 1,28 mld euro za sprzedaż akcji obecnym inwestorom po 41 euro za sztukę, a więc z 31-proc. dyskontem wobec środowego zamknięcia. Inwestorzy będą mogli kupić po cztery nowe akcje za każde 17 już posiadanych. 600 mln euro ma pochodzić ze sprzedaży aktywów, ale spółka nie wyszczególniła, czego chce się pozbyć.
Lafarge potrzebuje gotówki na całą serię zakupów, dzięki którym chce rozbudować swoją pozycję w branży cementowej i produkcji żwiru. Powinien też w tym roku zmniejszyć zadłużenie o 1 mld euro, z 10,2 mld euro, do czego zobowiązał się po kupieniu brytyjskiego rywala Blue Circle. Po tym przejęciu Lafarge stał się największym na świecie producentem cementu. - Sprzedaż akcji pomoże nam osiągnąć cel polegający na ciągłym rozwoju firmy przy zachowaniu jej solidności finansowej - powiedział na konferencji prasowej prezes spółki Bernard Kasriel.
Oferta akcji Lafarge będzie w całości gwarantowana przez BNP Paribas i J.P. Morgan Chase & Co. Zostanie przeprowadzona od 19 czerwca do 2 lipca. Z podobnej oferty w ramach praw poboru Lafarge pozyskał 1,1 mld euro przed dwoma laty, co pomogło mu sfinansować przejęcie Blue Circle.
W tym roku europejskie spółki, takie jak największy na kontynencie ubezpieczyciel Allianz, pozyskały ponad 13 mld USD z ofert przeprowadzanych w ramach praw poboru. I to bez uwzględniania koncernu France Telecom, który sprzedał akcje rządowi. Dla porównania, wartość pierwotnych ofert publicznych i emisji przeprowadzanych przez spółki już notowane na giełdach, w pierwszych pięciu miesiącach br. spadła w Europie o dwie trzecie, do 12,3 mld USD.
Na wieść o planowanej emisji papiery Lafarge staniały na paryskiej giełdzie prawie o 8%. Od początku roku ich kurs spadł o 23%.