Obniżki cen polis komunikacyjnych były widoczne już w ubiegłym roku. W przypadku niektórych, zwłaszcza średnich firm, skala redukcji wynosiła kilkaset złotych. W I kwartale dzięki agresywnej polityce cenowej udało im się odebrać PZU portfel komunikacyjny o wartości około 200 mln zł. Zmiany taryf są od kilku miesięcy przedmiotem zainteresowania nadzoru. Kompleksowe badanie wstępnie zaplanowano na czerwiec. - Zdecydowaliśmy się przesunąć termin o miesiąc, tak aby wszystkie zakłady, które zapowiadały zmiany, wprowadziły je w życie. Chcemy sprawdzić, jaka jest rzeczywista skala obniżek - wyjaśnia Elżbieta Wanat-Połeć, dyrektor departamentu nadzoru w Urzędzie KNUiFE. W czerwcu wiele zniżek w autocasco wprowadziła Warta, a od lipca redukcję cen o 5-15% w autocasco i OC zapowiada PZU.
Sprawcy wytypowani
Według dyrektor Wanat-Połeć, w pierwszym etapie nadzór zamierza wystąpić o udostępnienie na piśmie szczegółowych informacji na temat sposobu wyliczania stawek. Badaniem będą objęte wszystkie firmy, które sprzedają ubezpieczenia komunikacyjne. Nie kryje, że nadzór ma już wytypowane firmy, którym zamierza przyjrzeć się dokładniej. - W niektórych zakładach udział ubezpieczeń komunikacyjnych przekracza 70% w portfelu. Dlatego zła taryfikacja tych ubezpieczeń może być przyczyną sporych kłopotów w przyszłości - ostrzega.
Na razie tylko straty
Biorąc pod uwagę cały sektor, ubezpieczenia komunikacyjne są deficytowe. Na koniec 2002 r. strata techniczna z autocasco wyniosła 234,65 mln zł, zaś z OC - 9,97 mln zł. Wprowadzone zniżki, jeśli nie pójdą za nimi działania uszczelniające system wypłat odszkodowań, na pewno pogorszą te wyniki. W I kwartale ubezpieczyciele uzyskują 41,4% wpływów z polis OC i 28,5% z AC. Już dzisiaj wiadomo, że mimo większej liczby ubezpieczonych pojazdów będą one niższe niż przed rokiem. - Według wstępnych danych, przypis składki brutto spadł nominalnie w I kwartale o około 0,6%. Za spadek w największym stopniu odpowiadają ubezpieczenia komunikacyjne - mówi dyrektor Wanat-Połeć.