Reklama

Browary liczą na gorące lato

W I kwartale tego roku polskie browary sprzedały o 3% mniej piwa niż przed rokiem. Wyniki po pięciu miesiącach są trochę lepsze, ale o tym, że rynek wzrośnie o 8%, jak w 2002 r., należy zapomnieć. Ożywienie może przynieść obniżka akcyzy na piwo. Browary liczą na nią w przyszłym roku.

Publikacja: 21.06.2003 09:17

Ubiegły rok był dla polskich browarów bardzo udany. Długie i słoneczne lato sprawiło, że cała branża odnotował duży wzrost sprzedaży. Jednak początek tego roku nie zapowiada utrzymania takiej tendencji.

Sprzedaż trochę drgnęła

Długa zima nie sprzyjała browarom. Cały przemysł odnotował więc w I kwartale 3-proc. spadek sprzedaży. Sytuacja w branży powoli się jednak poprawia. - Po pierwszych pięciu miesiącach sprzedaż grupy jest nieco wyższa niż przed rokiem - zapewnił Krzysztof Rut, szef działu korporacyjnego Grupy Żywiec. - W kwietniu i maju odnotowaliśmy zdecydowany wzrost sprzedaży. Ruszyliśmy m.in. z promocją nowej marki Harnaś - podkreśliła Melania Stohnij, rzecznik prasowy Carlsberga Okocim. Trzeci giełdowy browar, Brok-Strzelec, na razie ma małe powody do zadowolenia. - Wycofaliśmy markę Brok z rynku ogólnokrajowego i stąd spadek wolumenu sprzedaży grupy w porównaniu z danymi sprzed roku - powiedział prezes spółki Adam Brodowski. Dodał, że na rynku lokalnym firma odnosi jednak spore sukcesy. - Na Pomorzu sprzedaż Broka wzrosła o 70% - zaznaczył. Na wyniki nie narzeka Kompania Piwna. Jako jedyny z dużych browarów w I kwartale odnotował 2-proc. wzrost. - Spółka utrzymuje ten trend - zapewnił Paweł Kwiatkowski, rzecznik Kompanii Piwnej. Brau Union Polska, który ruszył z reklamą piwa Królewskie na billboardach, po pierwszych pięciu miesiącach ma również lepsze wyniki handlowe niż rok temu.

Ten rok nie będzie łatwy

W 2002 r. polskie browary sprzedały 26 mln hektolitrów piwa. Prawie o 8% więcej niż przed rokiem. Szacunki wzrostu rynku w 2003 r. są mniej optymistyczne. - Jeżeli założymy, że negatywne dla branży skutki długiej zimy zostaną zrównoważone wspaniałym latem, to sprzedaż całej branży może się zwiększyć nawet o 5% - oszacował P. Kwiatkowski. Przedstawiciele pozostałych grup piwnych ostrożniej prognozują. - Przy dobrej pogodzie możemy liczyć na 2-3-proc. wzrost rynku - ocenił K. Rut. Podobne prognozy mają Brau Union Polska oraz Carlsberg Okocim. - Założyliśmy, że wzrost sprzedaży naszej grupy w tym roku będzie wyższy niż wzrost rynku, choć nie podajemy, o ile - powiedziała Justyna Piszczek, rzecznik prasowy BUP. Ambitnych planów nie ukrywa natomiast Carlsberg Okocim. - Osiągnięcie 10-proc. wzrostu sprzedaży grupy w tym roku jest ciągle możliwe - podkreśliła M. Stohnij. Prezes browaru Brok-Strzelec A. Brodowski liczy, że rynek wzrośnie o około 2%, a jego spółka może mieć sprzedaż na podobnym poziomie jak w 2002 r., czyli około 700 tys. hl.

Reklama
Reklama

Szansa w niższej akcyzie

Browary od dawna narzekają na zbyt wysoką akcyzę na piwo i liczą na jej obniżkę. W Polsce wynosi ona ponad 20 euro na hektolitr i jest ponad dwa razy wyższa niż w krajach sąsiednich. Przedstawiciele branży wskazują, że zachowanie tego stanu rzeczy wraz z wejściem Polski do UE i otwarciem granic doprowadzi do zwiększenia zakupów piwa za granicą. Stracą na tym nie tylko producenci, ale i Skarb Państwa. - Ministerstwo Finansów deklarowało, że prace nad stawkami akcyzowymi na 2004 r. będą zmierzać w kierunku zapewnienia konkurencyjności naszym browarom w momencie przystąpienia do Unii Europejskiej. Liczymy, że się z tego wywiąże - powiedziała M. Stohnij.

Zdaniem P. Kwiatkowskiego, rząd powinien rozważyć radykalne zmniejszenie obciążeń podatkowych. - Znacząca redukcja akcyzy pozwoliłaby ściągnąć na piwne zakupy nie tylko Czechów i Niemców, ale i Skandynawów. To przyspieszyłoby wzrost rynku i przyniosło większe przychody fiskusowi - uważa przedstawiciel Kompanii Piwnej.

Przetasowania na rynku

- bez nowego gracza

Polski rynek pod względem sprzedaży piwa zajmuje już 10. miejsce na świecie i 5. w Europie. Jest podzielony między trzy liczące się koncerny: SABMiller (kontroluje Kompanię Piwną), Heinekena (Grupa Żywiec) i Carlsberga (Carlsberg Okocim). Mimo to w ostatnich tygodniach doszło do pewnych roszad na rynku. Kompania Piwna kupiła Browar Dojlidy z Białegostoku, a Heineken austriackiego BBAG, właściciela Brau Union Polska, co będzie skutkowało konsolidacją lub nawiązaniem ścisłej współpracy tej firmy z Grupą Żywiec. - Na dziś nie ma jeszcze informacji, jak będzie wyglądała docelowo struktura nowej grupy. Pierwsze działania integracyjne mogą rozpocząć się najwcześniej w październiku - powiedział J. Piszczek z BUP.

Reklama
Reklama

Z większych browarów nadal bez inwestora zagranicznego pozostaje Brok-Strzelec oraz lubelska Perła, w której ma on 24% akcji i opcję zakupu dalszych 25% kapitału. - Była szansa sprzedaży Perły po atrakcyjnej cenie i pewnie już się nie powtórzy. Jej realizację uniemożliwił brak porozumienia z akcjonariuszem większościowym spółki Józefem Hubertem Gierowskim. Po ostatnich roszadach na rynku mało prawdopodobne jest, aby wszedł do Polski jakiś nowy zagraniczny koncern, a obecni już na rynku mają wystarczające moce produkcyjne - powiedział A. Brodowski, prezes Brok-Strzelec. Choć chce on stworzyć liczącą się polską grupę piwną, przyznał, że ze względu na wysokie zadłużenie, kierowana przez niego firma nie jest w stanie obecnie przejąć kontroli nad Perłą.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama