Pierwsze trzy miesiące każdego roku to zwyczajowo okres żniw w ubezpieczeniach komunikacyjnych, zwłaszcza w OC. Według danych Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, w I kwartale ub.r. sprzedano 41,5% wszystkich polis OC komunikacyjnego wystawionych klientom indywidualnym w 2002 r. Ubezpieczyciele uzyskali z tych polis 1,29 mld zł przypisu składki brutto, co stanowiło 31,4% ubiegłorocznych wpływów z tego tytułu. Kilka dni temu Elżbieta Wanat-Połeć, dyrektor departamentu nadzoru, sygnalizowała w rozmowie z PARKIETEM, że sytuacja w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych jest niepokojąca. Dlatego z niecierpliwością rynek wyczekiwał danych za I kwartał.
Niejednoznaczne dane
Z informacji nadzoru wynika, że w I kwartale 2003 r. aż o 117 540 sztuk (2,2%) zmniejszyła się liczba polis obowiązkowego OC komunikacyjnego, wystawionych osobom fizycznym. Interpretacja tych danych nie jest jednoznaczna. - Nie odnotowujemy zwiększenia liczby zawiadomień od policji o braku polis OC - twierdzi Maciej Kisielewicz, wiceprezes Funduszu Ubezpieczeniowego. Według niego, spadek może wynikać z mniejszej liczby transakcji na rynku wtórnym (przy zmianie właściciela z reguły wystawiana jest nowa polisa - przyp. red).
Z drugiej strony liczba aut jeżdżących po polskich drogach stale rośnie. Według firmy Samar, monitorującej rynki krajowy i samochodowy, w I kwartale producenci i dystrybutorzy sprzedali ok. 81 tys. nowych samochodów. Dodatkowo 3,8 tys. używanych aut sprowadzono w ramach tzw. importu prywatnego.
Lepiej w casco