Największą spółką w sektorze jest PKN Orlen. W pierwszych trzech miesiącach tego roku firma zarobiła 366 mln zł i jest to najlepszy wynik w pierwszym kwartale, od kiedy PKN publikuje raporty skonsolidowane (2000 rok). Pozwoliło to osiągnąć rentowność sprzedaży na poziomie 5,3%, co jest wynikiem, choćby w porównaniu z węgierskim MOL (6,7%). Gdyby inwestorzy mieli podstawy przypuszczać, że również w kolejnych kwartałach spółka powiększy zysk netto w porównaniu z poprzednim rokiem być może chętniej "puściliby" te niekorzystne porównania w niepamięć i chętniej kupowaliby papiery płockiego koncernu. Niestety, nie było dwóch kolejnych lat (od 1996 roku), w których zysk na akcję PKN Orlen wzrósłby.

Powoli tradycją stają się dobre wyniki osiągane przez spółki oponiarskie. Olsztyńskiemu Stomilowi nie udało się wprawdzie powiększyć zysku w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, ale zwrot na kapitale własnym (ROE) spółka wciąż ma jeden z najwyższych w branży (15,8%). Zysk netto Dębicy na poziomie 24,6 mln zł to najlepsze w wykonaniu tej spółki otwarcie roku w historii. W zeszłym roku, w którym spółka zarobiła 78 mln zł, w pierwszym kwartale osiągnęła najniższy zysk. Zysk netto w trzech kolejnych trzymiesięcznych okresach był wyższy średnio o ok. 50%. Gdyby zależność ta miała się powtórzyć także w tym roku, zysk netto Dębicy po czterech kwartałach 2003 r. wyniósłby 135 mln zł.

Zaproponowana w części poświęconej analizie technicznej strategia wobec walorów Jelfy, zakładająca kupno kolejnych pakietów akcji wraz ze zwyżką kursu, może nigdy nie znaleźć zastosowania. Taki wniosek jest uzasadniony w oparciu o wyniki finansowe osiągnięte w pierwszym kwartale 2003 roku. Zysk netto wyniósł ledwo 4,1 mln zł, co jest najgorszym rezultatem w pierwszym kwartale od 1995 roku. Spadły również, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, przychody netto ze sprzedaży. Tymczasem plan zarządu zakładał "działania promocyjne i reklamowe prowadzące do zwiększenia udziału produktów Jelfy w krajowym rynku leków". Obniżenie przychodów ze sprzedaży jest też zapowiedzią załamania korzystnego trendu, zgodnie z którym wielkość ta zwiększała się w czterech kolejnych latach.

Jedną ze składowych generalnie dobrych wyników spółek chemicznych notowanych na giełdzie są wyniki osiągane przez firmy kontrolowane przez rodzinę Karkosików. Zarówno Boryszew, jak i Oława osiągnęły w pierwszym kwartale 2003 roku rentowność sprzedaży sięgającą 40%. Zwrot na kapitale własnym za ostatnie cztery kwartały osiąga podobne wartości. To liczby niespotykane w teorii inwestycji i nie sposób określić je inaczej, jak mianem cudu gospodarczego nad Wisłą.