Wartość przejęć ogłoszonych od początku stycznia wynosi ok. 465 mld USD, a więc jest o 17% mniejsza niż w takim samym okresie przed rokiem. Przychody banków inwestycyjnych związane z takimi transakcjami spadły więc do ok. 3 mld USD, co stanowi zaledwie jedną czwartą kwoty pozyskanej z tego tytułu w rekordowym również pod tym względem I półroczu 2000 r.
Banki inwestycyjne nie spodziewają się wyraźnego ożywienia w sektorze fuzji wcześniej niż pod koniec przyszłego roku. Wciąż wszczynane śledztwa w sprawie manipulacji finansowych w czołowych spółkach - ostatnio Freddie Mac i Royal Ahold, utrzymujące się napięcie na Bliskim Wschodzie i nadal niepewne losy ożywienia gospodarczego niekorzystnie wpływają na ten rynek.
Merrill Lynch wyprzedził w tym roku Goldman Sachs i Morgan Stanley, czołowych doradców w ostatnich trzech latach. Ten sukces zawdzięcza przede wszystkim temu, że brał udział w największej tego typu transakcji w tym roku. Było to przejęcie przez japoński rząd prawie trzech czwartych udziałów w tamtejszym banku Resona. Transakcja była warta 17 mld USD, a w sumie Merrill doradzał przy fuzjach i przejęciach wartych 77,1 mld USD. Poprzednio Merrill Lynch przewodził światowej stawce w tym segmencie rynku w I półroczu 1996 r.
Drugie miejsce zajął Goldman Sachs, obsługując transakcje o łącznej wartości 75,3 mld USD. Morgan Stanley spadł na siódme miejsce z trzeciego w ub.r., doradzając przy transakcjach wartych w sumie 48,7 mld USD. Przychody banku z tytułu doradztwa, w tym również przy fuzjach, wyniosły w II kw. 141 mln USD, a więc o 44% mniej niż przed rokiem.