Reklama

Gra o El-Net

Do 30 czerwca konsorcjum banków na czele z BRE ma wyłączność na negocjacje w sprawie przejęcia El-Netu. W najbliższych dniach może więc zapaść decyzja co do dalszych losów zadłużonego przedsiębiorstwa.

Publikacja: 27.06.2003 08:41

Pod koniec kwietnia Elektrim Telekomunikacja, właściciel El-Netu, udzielił konsorcjum z udziałem BRE Banku dwumiesięcznej wyłączności na negocjacje w sprawie zakupu firmy. Wygasa ona 30 czerwca. Zainteresowane kupnem El-Netu instytucje są jednocześnie wierzycielami operatora. W 1999 roku udzieliły firmie 305 mln zł kredytu. Do spłaty zostało ponad 100 mln zł.

Wierzycieli jest więcej

Nie jest to jedyne zadłużenie spółki. El-Net ma także dług wobec firmy Blue Aries Capital (BAC).

Ta firma, chcąc odzyskać 29 mln zł, w kwietniu tego roku złożyła w warszawskim sądzie wniosek o upadłość El-Netu. Nie od razu go jednak przyjęto. Sąd zwrócił się do Blue Aries o jego uzupełnienie. Przedstawiciele wierzyciela twierdzą, że to zrobili i teraz czekają już tylko na rozpatrzenie dokumentu przez sędziego. W przyszłym tygodniu do sądu wpłynie także wniosek o zabezpieczenie roszczenia.

Jak to się stało, że Blue Aries Capital weszła w posiadanie wierzytelności wobec operatora? BAC jest związana od kilku lat z Tele-Foniką KFK, należącą do Bogusława Cupiała.

Reklama
Reklama

Niewygodne poręczenie

Tele-Fonika przejęła firmę Elektrim Kable, w skład której wchodziła m.in. Bydgoska Fabryka Kabli. Traf chciał, że w 1999 r. BFK, jako jedna z firm z grupy Elektrimu, poręczyła do kwoty nieco ponad 26 mln zł część kredytu udzielonego El-Netowi przez konsorcjum 6 banków. W 2001 roku Tele-Fonika przejęła Elektrim Kable wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza.

Jak jednak twierdzą obecnie przedstawiciele Blue Aries Capital, już w trakcie negocjacji w sprawie sprzedaży Elektrimu Kable strony ustaliły, że o poręczenie udzielone El-Netowi zadba zarząd Elektrimu, reprezentowany wówczas przez Jacka Walczykowskiego i Waldemara Siwaka.

- W trakcie negocjacji zapowiedzieliśmy, że Elektrim dołoży starań, aby El-Net spłacił kredyt - potwierdza Jacek Walczykowski.

El-Net przestał regularnie spłacać udzielony mu kredyt już we wrześniu 2001 r. BRE poinformował o tym Tele-Fonikę, jako poręczyciela, a rok później zgłosił się do tej firmy o spłatę części długu. Spółka zaapelowała o uregulowanie należności do El-Netu. Zarząd operatora przedstawił wtedy poręczycielowi swoją trudną sytuację, informując jednocześnie, że prowadzi intensywne negocjacje z bankami. Tele-Fonika poręczenie zapłaciła, a następnie scedowała wierzytelność wobec El-Netu na Blue Aries Capital. Ta w końcu złożyła wniosek o upadłość operatora.

Wielu zainteresowanych

Reklama
Reklama

Tymczasem obserwatorzy rynku twierdzą, że BAC nie gra na własną rękę i chce ułatwić komuś przejęcie osłabionego El-Netu. BAC twierdzi, że chce jedynie odzyskać dług.

Wiadomo jednak, że majątek operatora cieszy się zainteresowaniem licznego grona graczy, chcących konsolidować rynek. Na zaproszenie właściciela badanie spółki wiosną tego roku przeprowadziły zarówno Telefonia Dialog, jak i Netia. - Dla nas oferta jest nadal aktualna - mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama