Byki na Wall Street dostały zadyszki. Serię pięciu kolejnych sesji zakończonych spadkiem indeksu Nasdaq Composite, ostatni raz oglądaliśmy w połowie stycznia. Czyżby zbliżał się przełom? I tak, i nie. Tak, bowiem po środowej obniżce stóp procentowych podjętej przez Fed oraz w obliczu pierwszych sygnałów sprzedaży (spadek indeksów poniżej 4-miesięcznych linii hossy, sygnały sprzedaży na MACD), powodów do kupna, drogich już akcji, jest coraz mniej. Można więc oczekiwać zakończenia średnioterminowego trendu wzrostowego. Stąd najbliższe dni powinny upłynąć pod znakiem spadków.
Niestety, nie jest to takie oczywiste. Obserwując obroty w czasie ostatnich zniżek, a także mając w pamięci, często graniczący z obłędem, optymizm amerykańskich graczy, nie sposób wykluczyć, iż sygnały sprzedaży mogą zostać zanegowane. Okazją do tego byłby zbliżający się koniec kwartału. Windows dressing stwarza szansę na test maksimów z ubiegłego tygodnia. Tylko czy on wystąpi? Powszechne oczekiwanie każe w to wątpić. Niezależnie jednak od tego, czy proces ten będzie miał miejsce, czy też nie, koniec wzrostów na Wall Street wydaje się bliski. Windows dressing może jedynie opóźnić spadki. Ostatnie sesje pokazują bowiem, że powoli gaśnie zapał inwestorów. Po 30 czerwca coraz ciężej będzie im znaleźć powody uzasadniające kupno akcji. To powinno prowadzić do realizacji (dużych) zysków, a w konsekwencji do nowych sygnałów sprzedaży. Najpoważniejszym niewątpliwie będzie powrót indeksu S&P500 poniżej linii szyi dużej formacji RGR. To potwierdzi tezę, iż wybicie przed trzema tygodniami było pułapką.
Zadyszki dostały również byki na tokijskim parkiecie. Nie było to zaskoczeniem. Silna bariera podażowa 9300-9500 pkt, musiała powstrzymać wzrosty. Zwłaszcza że poziom wykupienia sięgnął rocznych maksimów. Na razie zadyszka ta nie niesie żadnych konsekwencji technicznych. W dalszym ciągu brak sygnałów sprzedaży. Te zostaną wygenerowane dopiero w momencie spadku Nikkei poniżej 8800 pkt, gdzie aktualnie przebiega dwumiesięczna linia hossy. Do tego czasu byki są bezpieczne.