W poniedziałek rentowność obligacji nie uległa większym zmianom. Dla papierów 2-letnich (OK0405) pozostała na poziomie 4,84%, dla 10-letnich (DS1013) 5,1%, a tylko dla 5-letnich (PS0608) spadła symbolicznie, do 4,97%. Inwestorzy przez większość dnia wyczekiwali na szczegóły środowej aukcji dwuletnich obligacji. Ministerstwo Finansów zdecydowało, że wielkość oferty wyniesie 2,5 mld zł. To górna granica oczekiwań rynku.

Wydaje się, że również dziś sytuacja na rynku papierów dłużnych pozostanie stabilna, a coś zmienić się może dopiero po środowej aukcji. Wtedy okaże się, czy ostatni wzrost rentowności wpłynie na zwiększenie popytu na polskie obligacje. Wczoraj sprzedawane 52-tygodniowe bony skarbowe "rozeszły się" bez problemu, ale ich średnia rentowność wzrosła do 4,831% z 4,744% na aukcji 23 czerwca. Niekorzystne dla bezpiecznych instrumentów są zapowiedzi ministra J. Hausnera, że rząd nie będzie obniżał deficytu budżetowego (większa podaż), a Polska wejdzie do strefy euro nie wcześniej niż w 2008-2009 r.