Informacja, że konsorcjum Ciechu, Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego oraz dwóch spółek - Matrix.pl. oraz Investa, udało się przejąć TU Daewoo, jest o tyle istotna dla rynku, że istniała realna groźba, iż trzeba będzie cofnąć temu ostatniemu zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej. Na razie nowi akcjonariusze zainwestowali w spółkę 64,1 mln zł. Zmienili także jej nazwę na Polskie Towarzystwo Ubezpieczeniowe. Dofinansowanie pozwoliło na pokrycie kapitału gwarancyjnego i marginesu wypłacalności. W drugiej połowie roku przewidywane jest drugie dokapitalizowanie towarzystwa, o co najmniej 35 mln zł. Inwestycja w PTU ma horyzont średnioterminowy - wyjście ma nastąpić poprzez sprzedaż akcji na warszawskiej giełdzie. Jeśli tak się stanie, to liczba spółek ubezpieczeniowych na naszym parkiecie może wzrosnąć do czterech (uwzględniając oczywiście debiut PZU).

Zmiany właścicielskie czekają także giełdowe TU Europa. Trafi ono w całości w ręce Leszka Czarneckiego, który ma obecnie 49,9% akcji ubezpieczyciela. Inwestor odkupi w wezwaniu akcje Europy należące obecnie do EFL Service, spółki z francuskiej grupy Credit Agricole. Inwestor nie zamierza wycofywać Europy z giełdy. Nie wyklucza jednak dopuszczenia do spółki inwestorów finansowych. Razem z akcjami TU Europa Czarnecki odkupi również 25% akcji TUnŻ Europa. Wartość całej transakcji szacowana jest na 80 mln zł. Francuzi już zapowiedzieli, że w przyszłości zamierzają wystąpić o zezwolenie dla dwóch spółek ubezpieczeniowych: majątkowej i na życie.

W najbliższych tygodniach sfinalizowane zostanie zapewne przejęcie Agropolisy przez Wartę. Giełdowy ubezpieczyciel ma już zezwolenie ministra finansów na kupno tych akcji. Nie wiadomo, czy Agropolisa zostanie wchłonięta przez Wartę, czy też będzie funkcjonowała samodzielnie. Podobne dylematy będzie musiała w najbliższym czasie rozstrzygnąć austriacka Uniqa, która chce przejąć dwie spółki: KU Filar oraz KU Filar-Życie. Połączenie spółek majątkowych dałoby jej nawet czwartą pozycję w Polsce.