Holenderskie Eureko domaga się od polskiego rządu realizacji dodatkowej umowy prywatyzacyjnej z kwietnia 2001 r. Zgodnie z nią miało zagwarantowane przejęcie 21% akcji PZU w ramach oferty publicznej. Mimo że IPO miało być przeprowadzone bez zbędnej zwłoki, inwestor czeka już ponad dwa lata. Zniecierpliwione Eureko rozpoczęło pod koniec 2002 r. postępowanie w sądzie arbitrażowym. Oficjalny pozew złożyło w połowie czerwca. Zarzuca w nim niewywiązanie się przez polski rząd z umowy prywatyzacyjnej oraz naruszenie umowy o wzajemnej ochronie inwestycji obowiązującej pomiędzy Holandią i Polską.
- W tej chwili pracujemy nad stanowiskiem ministerstwa. Do 15 października MSP ma czas na przygotowanie odpowiedzi na pozew - powiedziała wczoraj agencji ISB Barbara Misterska-Dragan, wiceminister skarbu. Polski rząd w procesie reprezentuje oficjalnie prof. Jerzy Rajski. Jednak na potrzeby tego projektu pracuje cały sztab ludzi. W jego skład, według naszych informacji, oprócz pracowników resortu skarbu, wchodzą m.in. prawnicy z kancelarii Linklaters. Zgodnie z przyjętą procedurą, Eureko po otrzymaniu stanowiska Ministerstwa Skarbu będzie mogło uaktualnić swoje pierwotne roszczenia. Wtedy też rozpoczną się właściwe przesłuchania w procesie arbitrażowym. Jego zakończenie planowane jest wstępnie na czerwiec 2004 roku.
Równocześnie z udziałem w postępowaniu arbitrażowym ministerstwo deklaruje chęć zawarcia porozumienia z Eureko. Jednak, mimo że pierwsze takie deklaracje padły z ust szefa resortu Piotra Czyżewskiego ponad dwa miesiące temu, nadal nie wyznaczył on daty spotkania z przedstawicielami Eureko. Według ISB, osiągnięcie porozumienia jest bowiem trudne bez decyzji Ministerstwa Finansów, które ma zezwolić Eureko na przekroczenie progu 50% głosów na WZA spółki. Zgodnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej, środki na tę transakcję nie mogą pochodzić z kredytu, czy być w jakikolwiek sposób obciążone.
Zdaniem wiceminister B. Misterskiej-Dragan, inwestor w dalszym ciągu zbiera dokumenty potwierdzające, że w razie oferty publicznej będzie mógł sfinansować zakup 21% akcji ubezpieczyciela. Z naszych informacji wynika jednak, że resort finansów od ponad miesiąca nie występował do Eureko o przedstawienie żadnych dodatkowych dokumentów i zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego powinien podjąć decyzję do końca maja. Zwłoka wynikała z chęci zapoznania się z pozwem Eureko, a ostatnio także ze zmian personalnych w Ministerstwie Finansów.