- To bardzo zła wiadomość dla konsumentów, szczególnie teraz, przed wakacjami - powiedział Cezary Banasiński, szef UOKiK. Urząd skontrolował 229 podmiotów świadczących usługi turystyczne na terenie całego kraju.
W 85% przebadanych umów UOKiK stwierdził, że biura turystyczne uchylały się od odpowiedzialności za niewykonanie lub wadliwe wykonanie umowy. - Najbardziej powszechny przykład takiego działania to zamiana hotelu na hotel o niższym standardzie - wyjaśnił C. Banasiński.
UOKiK stwierdził też, że 40% skontrolowanych biur podróży tak konstruowało umowy, aby uniknąć odpowiedzialności za ewentualne nieszczęśliwe wypadki uczestników wycieczek. Inne nadużycia to nakładanie na konsumentów, którzy zrezygnowali z wyjazdu "rażąco wygórowanych kar". Według szacunków Urzędu, robi tak aż 80% organizatorów.
UOKiK stwierdził również nieprawidłowości w sposobie ustalania ceny. Biura nie przestrzegają ustawowego okresu 20 dni przed rozpoczęciem wycieczki, kiedy cena nie może być zmieniana. Poza tym, wbrew obowiązującym przepisom, podawane stawki nie obejmują podatku VAT. W przypadku cen ustalonych w walutach obcych bardzo często zdarza się natomiast, że organizatorzy nie podają kursów, po jakich ceny należy przeliczyć.
UOKiK nie ujawnił nazw firm, w których stwierdzono nieprawidłowości. Zdaniem C. Banasińskiego, przeszkodziłoby to w kierowaniu spraw do sądu. Tak było po ujawnieniu przez Urząd nazw łamiących prawo firm deweloperskich. Zmieniły one natychmiast wzory umów, zawierających niedozwolone zapisy.