- Złożyłem rezygnację, ponieważ nie chcę, aby sytuacja medialna, która dotyczy mojej osoby, przekładała się na proces prywatyzacji PHS - poinformował A. Szarawarski.
Do środy dwa koncerny zainteresowane zakupem koncernu, US Steeel i LNM Holdings, miały złożyć w Ministerstwie Skarbu poprawione oferty. W czwartek zespół prywatyzacyjny ma zdecydować, który z inwestorów dostanie wyłączność na dalsze negocjacje. Jak informował wcześniej A. Szarawarski, potrwają one najwyżej dwa miesiące. W tym tygodniu Jerzy Hausner, wicepremier odpowiedzialny za sprawy gospodarcze, zadeklarował jednak, że ostateczną decyzję rząd podejmie w lipcu.
Media wymieniały nazwisko wiceministra Szarawarskiego w kontekście prowadzonego przez warszawską prokuraturę postępowania w sprawie domniemanej próby płatnej protekcji przy prywatyzacji PHS. Zarzuty żądania pieniędzy postawiono trzem przedstawicielom firmy konsultingowej Invex. Od przedstawiciela banku obsługującego US Steel mieli oni zażądać - powołując się na A. Szarawarskiego - pieniędzy na wykup długów hut oraz ok. 30 mln zł prowizji, co uznano za próbę wymuszenia łapówki. Wiceminister zaprzeczył, że ma cokolwiek wspólnego z tą sprawą.
A. Szarawarski powiedział, że zrezygnował z uczestnictwa w zespole prywatyzacyjnym "dla czystości rozstrzygnięcia prywatyzacyjnego". Dodał, że ścieżka prywatyzacyjna została dobrze przygotowana, a dalsze negocjacje powinny się toczyć bez zakłóceń. Zapewnił, że pozostaje na stanowisku wiceministra Skarbu Państwa. W zespole ds. prywatyzacji PHS ma zastąpić go - jak powiedział - jeden z członków kierownictwa resortu. Nieoficjalnie wymienia się innego wiceministra Skarbu Państwa, Tadeusza Sorokę.