"Grzegorz Kołodko zaproponował deficyt budżetowy na poziomie 33,1 mld zakładając, że Narodowy Bank Polski przekaże nam 9 mld zł. Ja uważam że jest to niemożliwe, że NBP tego nie zrobi więc nie ma podstawy prawnej, żebyśmy te 9 mld zł uzyskali. Jeżeli ktoś wpisał fikcyjną kwotę 33 mld zł, ja obnażam tę fikcję, że Grzegorz Kołodko naprawdę napisał 42,1 mld zł i od tego punktu należy rozmawiać" - powiedział Jerzy Hausner w wywiadzie dla telewizji publicznej.
W czwartek przedstawiciele strony rządowej - wicepremier Jerzy Hausner i minister finansów Andrzej Raczko - spotkali się z prezesem NBP Leszkiem Balcerowiczem, aby rozmawiać o sposobach wykorzystania rezerw NBP, w tym o rezerwie rewaluacyjnej.
Poprzedni minister finansów Grzegorz Kołodko wpisał 9 mld zł dochodów z tytułu rozwiązania rezerwy rewaluacyjnej do założeń budżetowych mimo ostrego sprzeciwu banku centralnego.
NBP mógłby się zgodzić natomiast na pożyczkę środków z rezerwy dewizowej, aby rząd mógł wcześniej wykupić część kredytów zagranicznych. Balcerowicz wskazywał wielokrotnie na potencjalne powtórzenie tzw. operacji brazylijskiej sprzed dwóch laty, kiedy to resort, przy pomocy NBP, dokonał wcześniejszego wykupu długu brazylijskiego, oszczędzają na tej operacji ponad 800 mln USD.
"Dopiero, gdy minister Raczko przedstawi zmienione założenia do ustawy budżetowej, zobaczymy, jaka to będzie różnica" - dodał.