Reklama

Ograniczone zainteresowanie

Z Grażyną Brocką, prezesem Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego, wcześniej przewodniczącym zarządu komisarycznego TU Daewoo, rozmawia Tomasz Brzeziński

Publikacja: 04.07.2003 09:51

Dlaczego, będąc przewodniczącą zarządu komisarycznego TU Daewoo, zdecydowała Pani o obniżeniu kapitału zakładowego, przez co udział Daewoo FSO, poprzedniego właściciela spółki, spadł z 87,4% do 2,76%? Inwestor skarży się również, że nie dopuszczono go do procesu sanacji spółki.

Mimo 17 próśb o podwyższenie kapitału spółki, Daewoo FSO i Polskie Konsorcjum Finansowe ani razu nie dokonały wpłaty pieniędzy. Co do obniżenia kapitału zakładowego TU Daewoo, to jako pierwsze wystąpiło z tym pomysłem PKF. I to w identycznej skali jak przeprowadzone w maju br. Daewoo FSO nie zgłaszało wówczas żadnych zastrzeżeń. Ponadto w sierpniu 2002 r. Urząd Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych informował Daewoo FSO w dramatycznym liście, że jeśli nie znajdą środków na dokapitalizowanie towarzystwa, to konsekwencją będzie obniżenie ich udziałów w TU Daewoo. Nie było żadnej negatywnej reakcji.

W czym oferta konsorcjum Ciechu, PTR oraz firm Matrix.pl i Investa była lepsza od innych? Były przecież inne oferty.

Tak, to prawda. Prowadziliśmy takie rozmowy zarówno z pośrednikami, jak i bezpośrednio z inwestorami. Wśród nich były firmy niemieckie, firma duńska (Danske Bank Polska - przyp. red.) oraz rosyjska związana z przemysłem gazowniczym (Sogaz Insurance). Jednak z reguły kontakty ograniczały się do wstępnych rozmów lub ogólnikowych pism. Niestety, nikt, poza Assurances 2000, nie wykazywał zainteresowania, które rodziłoby nadzieję, że spółka rzeczywiście zostanie dokapitalizowana. Jak wiemy francuski inwestor, mimo że złożył stosowne dokumenty do Ministerstwa Finansów, ostatecznie wycofał się.

Anatol Adamski, który był przewodniczącym zarządu komisarycznego TU Daewoo, oskarża francuskiego inwestora o próbę wręczenia 1 mln zł łapówki. W tym czasie Pani była jego zastępcą, odpowiedzialną za kontakty właśnie z Assu 2000. Podobną próbę wobec Adamskiego miał podjąć również Roman Fulneczek, członek zarządu PTR - spółki, z którą podpisała Pani umowę o dokapitalizowaniu TU Daewoo. W obu przypadkach pieniądze miały skłonić Adamskiego do poparcia tych projektów. Co Pani na to?

Reklama
Reklama

To oszczerstwo, że ktoś chciał wręczyć łapówkę. W żadnym, z cotygodniowych raportów, które sporządzałam wraz panem Anatolem Adamskim do urzędu nadzoru, nie ma ani słowa o jakiejkolwiek próbie korupcji ze strony przedstawicieli banku Arjil & Associes Banque (sprowadził do Polski Assurances 2000) czy PTR.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama