General Motors, największy na świecie producent samochodów, sprzedał papiery wartościowe za 4 mld USD, co było największą emisją przeprowadzoną kiedykolwiek przez amerykańską spółkę. Siemens, czołowe niemieckie przedsiębiorstwo przemysłowe, pozyskał 2,5 mld euro (2,9 mld USD) z największej w tym roku emisji obligacji zamiennych w Europie.
W minionym kwartale spółki pobiły poprzedni rekord z ostatnich trzech miesięcy 2001 r., kiedy wyemitowano obligacji zamiennych za 55,4 mld USD - według danych agencji Bloomberg. Papiery takie są zazwyczaj oprocentowane, a poza tym pozwalają inwestorom wykorzystać wzrost kursów na giełdach, ponieważ mogą zamienić je na akcje, gdy osiągną one ustaloną cenę.
- Na rynku jest akurat doskonały moment do emitowania takich papierów. Niskie są stopy procentowe, duża zmienność kursów i rosnące ceny akcji. Emitenci mają okazję wyjątkowo tanio pozyskać środki z rynku - powiedział agencji Bloomberga Peter Warren z londyńskiego biura Goldman Sachs. Banki inwestycyjne na całym świecie zarobiły w pierwszym półroczu ok. 1,9 mld USD na emisjach papierów dłużnych powiązanych z akcjami, których łączna wartość sięgnęła w tym okresie 81 mld USD. Średnia prowizja wynosi przy takich transakcjach 2,4%.
Niższe koszty obsługi długu i rosnący popyt inwestorów na papiery obciążone większym ryzykiem zachęciły również mniejsze amerykańskie spółki do sięgnięcia po pieniądze z rynku kapitałowego. Średnia wielkość emisji spadła więc, gdyż takie spółki jak na przykład Guitar Center, której wartość rynkowa wynosi 630 mln USD, a agencje ratingowe dają jej ocenę śmieciową, też wyemitowała obligacje zamienne, by zrefinansować dług, którego obsługa kosztuje ją ok. 11%. Firma ta pozyskała 100 mln USD.
W sumie w Stanach Zjednoczonych 112 spółek sprzedało w II kw. obligacje zamienne za łączną kwotę 39,7 mld USD. W dotychczas najlepszym pod tym względem okresie, w II kw. 2001 r., były 72 emisje opiewające na 35 mld USD. A w ub.r. między kwietniem a czerwcem amerykańskie spółki pozyskały z tego źródła 12 mld USD.