W czwartek podane zostaną stopy procentowe w strefie euro i w Wielkiej Brytanii. Ostatnia obniżka z początku czerwca sprowadziła koszt pieniądza w obu gospodarkach do od lat nie notowanych poziomów. W krajach unii walutowej bazowa stopa wynosi obecnie 2%, a na Wyspach 3,5%. W obu przypadkach nie przewiduje się już dalszych redukcji. - EBC zrobił wszystko, co mógł, aby gospodarka 12 państw EMU wróciła do wzrostu - powiedział po ostatnim posiedzeniu Wim Duisenberg, prezes Europejskiego Banku Centralnego. - Bazowa stopa procentowa na poziomie 2% jest odpowiednia - dodał. Jego poglądu nie potwierdzają jednak ekonomiści. Z ankiety przeprowadzonej przez agencję Bloomberga wśród 21 analityków wynika, że do września br. powinno nastąpić jeszcze jedno cięcie, o 25 pkt bazowych.

Poza tym w Europie opublikowanych zostanie kilka raportów, m.in. na temat bezrobocia w Niemczech. W maju br. liczba osób pozostających bez pracy sięgnęła tam 10,7% zawodowo czynnych. Ewentualny kolejny wzrost mógłby niekorzystnie wpłynąć na rynki.

W Stanach Zjednoczonych wyniki opublikuje kilka dużych spółek. Przede wszystkim będzie to General Electric, ale także PepsiCo i portal Yahoo! Ponadto wtorkowy raport na temat kredytów konsumenckich zaciągniętych w maju pokaże, czy Amerykanie czują się już pewniej pod względem finansowym i nie boją się zaciągać zobowiązań.

Na światowych rynkach panuje ostatnio uspokojenie po ponad trzymiesięcznych wzrostach. Przyszły tydzień może być rozstrzygający dla dalszego rozwoju sytuacji zarówno za oceanem, jak i na Starym Kontynencie. Coraz mniej jest jednak chętnych do kupna akcji.