Amerykański rynek akcji zaliczać można do obydwu rodzajów, w zależności od tego, który indeks uznamy za reprezentatywny dla tamtejszej gospodarki. Zdominowany przez spółki zaawansowanych technologii Nasdaq Composite skutecznie broni się przed spadkiem, natomiast reprezentujący szersze grono firm S&P 500 jest już poniżej linii trendu.
Nasdaq Composite
najwyżej od 52 tygodni
Spółki technologiczne wciąż są w cenie. W środę Nasdaq Composite zakończył sesję na 1678,7 pkt co jest najwyższą wartością indeksu od 52 tygodni. Poprzedni rekord z 18 czerwca został pobity raptem o 1,5 pkt. W czwartek kupującym nieco zabrakło sił i wartość wskaźnika spadła do 1663,5 pkt. Rozmiary spadku nie są może imponujące, ale mimo to ma on istotne znaczenie. Jest to już bowiem trzeci raz na przestrzeni ostatnich kilku tygodni, kiedy w okolicach 1680 pkt pojawia się zwiększona podaż akcji. Podobnie było na sesjach 6 i 19 czerwca. Jednak prognozowanie tylko na tej podstawie dalszego spadku notowań jest nieuzasadnione. Kluczowym wsparciem w krótkim terminie jest bowiem 1600 pkt. Tutaj znajduje się najważniejsza w tej chwili linia trendu, a także lokalne czerwcowe dołki. To właśnie tu zatrzymywały się spadki po nieudanych atakach na 1680 pkt. Gdyby tym razem sprzedających nie udało się zatrzymać, będziemy mieli istotną zmianę trendu.
Sytuacja techniczna Nasdaq Composite jest niezwykle interesująca także z punktu widzenia posiadaczy akcji. Im dłużej wspomniane 1680 pkt opiera się zakusom kupujących, tym większa będzie euforia, kiedy wartość tę uda się sforsować. Bez wzgędu na to, w którą stronę rynek pójdzie, powinniśmy mieć dość dynamiczny ruch.