- Oczekujemy, że po dobrym pierwszym półroczu ceny akcji na warszawskiej giełdzie będą dalej rosnąć - mówi Adam Drozdowski, dyrektor inwestycyjny w TFI Banku Handlowego. Sprzyjać ma temu ożywienie w gospodarce. - Spodziewamy się, że ekonomiści będą rewidować w górę swoje prognozy wzrostu PKB w tym roku - twierdzi zarządzający. - Skorzystają na tym przede wszystkim spółki przemysłowe - dodaje. Jego zdaniem, pozytywny wpływ na wycenę spółek będzie też miała planowana obniżka podatku CIT od przyszłego roku. Według szacunków Banku Handlowego, spowoduje to wzrost kursów akcji o 14-15%. W opinii szefa ds. inwestycji, do wzrostu wartości spółek powinny się też przyczynić dalsze obniżki stóp procentowych (zmniejsza się stopa, którą dyskontuje się przyszłe przepływy pieniężne).

Na poprawę koniunktury giełdowej będą też miały wpływ nowe środki, które pojawią się na rynku. - Oczekujemy, że w nadchodzących miesiącach fundusze emerytalne będą zwiększać zaangażowanie w akcje - mówi Rafał Lis, prezes TFI BH. Więcej środków będą też lokować na giełdzie fundusze inwestycyjne. To efekt wzrostu aktywów podmiotów inwestujących w akcje. Tylko w maju majątek funduszy zrównoważonych i stabilnego wzrostu zwiększył się o jedną czwartą. - Oczekujemy, że tendencja ta będzie kontynuowana w kolejnych miesiącach - mówi R. Lis. Jego zdaniem, rynek funduszy w Polsce wzrośnie w tym roku o ponad 70% (w pierwszym półroczu zwiększył się o 38%). - Mamy nadzieję, że aktywa, którymi zarządza nasze towarzystwo, będą rosły przynajmniej tak szybko jak rynek. Optymistyczny scenariusz zakłada ich podwojenie - dodaje prezes. Pod koniec czerwca TFI BH zarządzało ponad miliardem zł. Od początku roku wartość zarządzanego majątku wzrosła o jedną trzecią.

Towarzystwo chce przenieść część inwestycji swoich funduszy akcyjnych za zagranicę, na inne rynki naszego regionu. Prawdopodobnie w przyszłym roku w ofercie TFI powinny się też znaleźć fundusze lokujące na zagranicznych rynkach papierów dłużnych.