Od początku poniedziałkowej sesji pojawił się na rynkach nowojorskich wyraźny wzrost notowań. Impuls do kupowania akcji dały optymistyczne prognozy dotyczące gospodarki USA. Zdaniem ekonomistów, bieżący kwartał może przynieść 3,5-proc. wzrost PKB, a w ślad za nim poprawę wyników amerykańskich przedsiębiorstw. Szacuje się, że zyski spółek objętych indeksem S&P 500 zwiększą się o 13%, a w czwartym kwartale aż o 21%. Perspektywa większej dywidendy sprzyjała notowaniom Microsoftu. Zdrożały też walory Intela. Na uwagę zasługiwało zainteresowanie papierami producenta aluminium Alcoa, do którego przyczyniła się oferta przejęcia francuskiej firmy tej branży Pechiney przez kanadyjską Alcan. Notowania banku Morgan Stanley wzrosły dzięki przychylnej rekomendacji, a operatora telewizji kablowej Comcast wskutek sprzedaży części aktywów. Chętnie inwestowano w akcje firmy biotechnologicznej ImClone Systems, która po skandalu z insider-trading twierdzi, że ma dość środków na bieżącą działalność. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones podniósł się o 1,62%, a Nasdaq o 3,47%.
Oferta złożona przez Alcan zainteresowała inwestorów akcjami firm metalurgicznych. Oprócz walorów Pechiney zdrożały papiery gigantów stalowych Arcelor i ThyssenKrupp. Notowania Bayera oraz innych spółek eksportujących do USA wzrosły dzięki wzmocnieniu dolara, a oczekiwana zwyżka cen półprzewodników zachęciła do kupowania akcji firm Infineon, STMicroelectronics i Philips. Tymczasem dobre perspektywy przemysłu papierniczego sprzyjały notowaniom Stora Enso oraz UPM-Kymmene, a możliwość przejęcia walorom MAN. Pozbywano się natomiast papierów Aholda, w którym przeprowadzono rewizję. FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie wyższym o 1,33%, a CAC-40 wzrósł o 3,57%. DAX zyskał 2,88%.
Wzrost notowań nastąpił również na najważniejszych giełdach azjatyckich. W Tokio Nikkei 225 zyskał 2,59%, a w Hongkongu Hang Seng podniósł się o 2,65%.