Nowa stopa wynosi 3,5% i jest najniższa od 1955 r., kiedy premierem był jeszcze Winston Churchill. Tylko 8 z 39 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga przewidziało taką decyzję Banku Anglii. Europejski Bank Centralny zgodnie z przewidywaniami pozostawił wczoraj stopy na poziomie 2%.
Centralny bank Wielkiej Brytanii oświadczył, że - wprawdzie przesłanki ożywienia nie zmieniły się, ale możliwości wzrostu zagranicznego popytu na brytyjskie towary są mniejsze niż zakładano. W czerwcu kurs funta umocnił się o 2% wobec walut największych partnerów handlowych Wielkiej Brytanii, co zagroziło osłabieniem eksportu.
W maju spadła zaś po raz pierwszy od czterech miesięcy sprzedaż detaliczna na Wyspach, a wydatki konsumpcyjne stanowią tam dwie trzecie PKB.