Rozprawa, która miała zadecydować o upadłości spółki lub układzie z wierzycielami, trwała ponad półtorej godziny. Ostatecznie sąd poinformował, że postanowienie zostanie wydane w najbliższym możliwym terminie. - Szkoda, że nie określił dokładnej daty, kiedy wyda orzeczenie. Mamy nadzieję, że nastąpi to w ciągu kilku najbliższych dni - powiedział nam Paweł Gaworzyński, rzecznik Mostostalu Zabrze.
Wniosek o upadłość spółki złożył w połowie marca Dom Obrotu Wierzytelnościami Cash Flow. Wartość spornych zobowiązań wynosi 746 tys. zł. W tym samym okresie wniosek o upadłość złożyły także Hydrobudowa Śląsk i spółka DGI. Oba zostały wycofane.
Mostostal Zabrze liczy, że sąd oddali wniosek o upadłość i otworzy postępowanie układowe. Zarząd nie podał proponowanych warunków spłaty zobowiązań. Wiadomo jedynie, że układem mają być objęte długi nie przekraczające 100 mln zł. Z wypowiedzi przedstawicieli spółki wynika, że chcieliby oni wynegocjować 60-proc. redukcję zobowiązań.
Jerzy Suchnicki, prezes Mostostalu Zabrze, w trakcie rozprawy zapewniał, że spółka jest w stanie udźwignąć układ i odzyskać pełną płynność finansową. Zastrzegł, że zależy to m.in. od zawarcia porozumień z bankami i sytuacji rynkowej, która - w jego ocenie - poprawia się. Mostostal prowadzi już wstępne negocjacje z bankami na temat starych umów kredytowych. Rozważany jest scenariusz konwersji wierzytelności na akcje.
Kluczową sprawą dla przyszłości Mostostalu jest sprzedaż 30-proc. pakietu akcji Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych. Kolejne 20% jest zastawione w BGŻ. Łączna wartość tych walorów przekracza 140 mln zł. Transakcja miała zostać sfinalizowana przed wakacjami. Prezes Suchnicki stwierdził w piątek, że nie dojdzie ona do skutku do końca sierpnia.