Pioneer osiągnął najlepsze rezultaty w inwestycjach w polskie akcje (Pioneer Sektora Usług miał najwyższą stopę zwrotu w grupie funduszy agresywnych, a Indeksowy zajął trzecie miejsce) i zagraniczne obligacje (na pierwszej i drugiej pozycji znalazły się odpowiednio: Pioneer Obligacji Dolarowych Plus i Obligacji Dolarowych). Punktowane miejsce zajął również należący do tego towarzystwa fundusz zrównoważony. Drugą lokatę w rankingu PARKIETU zdobyło ING (osiem punktów), a trzecią - Warta.
Najbardziej opłacalne były w czerwcu inwestycje w zagraniczne akcje. To zasługa dwóch czynników: osłabienia złotego, zwłaszcza w stosunku do dolara, oraz poprawy koniunktury na światowych rynkach akcji. Ale dobre rezultaty osiągnęły też fundusze inwestujące na giełdzie warszawskiej. Zdecydowanie nie był to natomiast dobry okres dla obligacji. Blisko jedna trzecia funduszy obligacyjnych zakończyła miesiąc ze stratą. Takie sytuacje zdarzały się ostatnio bardzo rzadko.
GPW w górę
Według Mariusza Adamiaka, dyrektora inwestycyjnego w Pioneerze, na polskim rynku akcji najwięcej w czerwcu dały zarobić duże spółki. - Mocno drożały banki, ale w górę poszły też walory firm z sektora IT - mówi zarządzający. Jako przykład udanych inwestycji podaje m.in. Prokom, ComputerLand i Telekomunikację Polską (wzrost odpowiednio o 17%, 11% i 2%).
Fundusz Sektora Usług, najlepszy w grupie produktów akcyjnych Pioneera pod względem czerwcowych wyników, inwestuje głownie w spółki z WIG20. Indeks ten wzrósł w zeszłym miesiącu o 5%. W tym samym czasie wartość jednostki uczestnictwa zwiększyła się o 6% (trzeba jednak pamiętać, że jednostki wyceniane są według wartości portfela z poprzedniego dnia). Korzystny dla funduszu był też bardzo wysoki poziom zaangażowania w akcje, wynoszący prawie 100%.