Od początku maja wskaźnik zmienności VIX, informujący o nastrojach panujących wśród amerykańskich inwestorów, porusza się tuż nad poziomem 21 pkt, czyli najniżej od roku. Kontrariańska analiza indeksu VIX wiąże ten fakt z formowaniem średnioterminowego szczytu. Wprawdzie można sobie wyobrazić jeszcze jedną próbę ataku S&P500 na opór zlokalizowany tuż pod 1020 pkt i nawet nieznaczne przekroczenie tej bariery, ale utrzymanie przewagi byków w średnim terminie wydaje się mało prawdopodobne. Z drugiej strony, indeks cały czas porusza się powyżej przebitego niedawno ważnego oporu na 960 pkt, co sprawia, że ostatnią przecenę traktuję jedynie jako korektę. Gra na spadek cen akcji zacznie mieć jednak sens, gdy niedźwiedziom uda się zepchnąć S&P500 poniżej wspomnianych 960 pkt. Wtedy typowy dla średnioterminowych szczytów optymizm, przełamanie linii trendu, sygnały sprzedaży na tygodniowym MACD-histogramie, czy płynące z systemu kierunkowego, zaczną być zauważane, co najprawdopodobniej wywoła silną falę przeceny.
Podobne sygnały sprzedaży pojawiły się na rynku Nasdaq, ale tamtejszy indeks zważa na to jeszcze mniej niż S&P500. Indeks starej ekonomi ma bowiem wyraźne problemy z przełamaniem 1020 pkt., o czym świadczą utworzone pod tą barierą trzy długie górne cienie na wykresie tygodniowym. Nasdaq Composite miał natomiast ostatnio najwyższą wartość od ponad 14 miesięcy. Osiąganie nowych szczytów rynkowi technologicznemu przychodzi bez większych problemów (korekty nie są zbyt głębokie) i w związku z tym do momentu przełamania przyśpieszonej linii trendu (1660 pkt) gra na zniżkę nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Spadek poniżej 1660 pkt będzie dodatkowo oznaczał powrót w obszar czerwcowej konsolidacji, co zaneguje ostatni sygnał kupna.
Do podobnej pułapki doszło podczas czwartkowej sesji we Frankfurcie, gdzie indeks DAX spadł poniżej szczytu z 18 czerwca. W piątek kupujący próbowali wybronić się z niekorzystnej sytuacji, ale jeżeli nie uda im się podnieść indeksu powyżej 3360 pkt, to przecena na najbliższych sesjach będzie bardzo realna.