- Rozwiązanie to działa na zasadzie diabelskiego młyna - tłumaczy Sławomir Bąkowski, przewodniczący rady nadzorczej i jeden z głównych akcjonariuszy Wandaleksu. - Przesuwające się z góry na dół półki rozwiązują wiele problemów. Zwiększają m.in. dostępność do towarów, co jest szczególnie ważne dla osób niepełnosprawnych. Zwiększają także powierzchnię handlową i dają nowe możliwości uzupełniania półek towarem - dodaje.
Zdaniem Sławomira Bąkowskiego, jest jeszcze zbyt wcześnie, aby ocenić szanse powodzenia i zainteresowanie nowatorskim rozwiązaniem. - Na razie zaprezentowaliśmy prototyp, chcemy dalej nad nim pracować i ulepszać go. Nie potrafimy natomiast dziś dokładnie powiedzieć, ile można na tym zarobić - mówi.
Wandalex jest spółką zajmującą się dystrybucją wózków widłowych, przenośników i systemów logistycznych. Do grupy należą też ZUT--Wandalex, opracowujący m.in. systemy transportu wewnętrznego firm oraz Wandalex Feralco (producent regałów magazynowych).