"Przyszłoroczny deficyt budżetowy ukształtuje się prawdopodobnie w przedziale 45-47 mld zł, ale ostateczna decyzja będzie zależeć od kształtu rozwiązań podatkowych, które będą obowiązywały w 2004 roku" - powiedziała Wasilewska-Trenkner dziennikarzom w Sejmie.
W 2004 roku rząd planuje obniżyć stawkę podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) do 19% z obecnych 27%, co zmniejszy wpływy do budżetu o 4,5-5,0 mld zł. Rozważa się też ujednolicenie opodatkowania dochodów podmiotów prowadzących działalność gospodarczą i wprowadzenie 19-procentowej stawki dla podmiotów rozliczających się obecnie według PIT, ale może to kosztować budżet dalsze 2,2 mld zł.
Podniesienie w przyszłym roku kwoty wolnej do 3168 zł z obecnych 2790 zł pozostawi podatnikom ok. 1,53 mld zł, natomiast likwidacja ośmiu ulg zwiększy wpływy budżetowe o ok. 319 mln zł.
Już wcześniej wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner sugerował, że przyszłoroczny deficyt wyniesie 40-47 mld zł, choć kładł nacisk na to, że powinien być bliżej 40 mld zł. (ISB)