Członek RPP Bogusław Grabowski powiedział w czerwcowym wywiadzie dla agencji ISB, że bank centralny przygotowuje się do znacznego obniżenia rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych.
Obecnie rezerwa obowiązkowa wynosi 4,5%. Jej obniżenie nie będzie jednak wynikać z faktu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ale ze spadku poziomu nadpłynności w sektorze bankowym. W strefie euro rezerwa obowiązkowa wynosi 2,0% i jest oprocentowana.
Wielu ekonomistów uważa, że posiedzenie RPP, na którym według nich nie nastąpi obniżka stóp procentowych, jest dobrą okazją do poluzowania polityki pieniężnej w inny sposób. Tym sposobem może być decyzja o obniżeniu wysokości rezerw obowiązkowych.
W tym miesiącu wyjątkowo posiedzenie RPP będzie miało miejsce w połowie miesiąca (17-18 lipca), a nie jak zwykle pod koniec, kiedy znane są już wszystkie dane makroekonomiczne za poprzedni miesiąc. Sam prezes NBP Leszek Balcerowicz zasugerował na konferencji prasowej po czerwcowym posiedzeniu, że z tego względu nie ma co liczyć na obniżkę stóp. Wypowiedź ta jest o tyle ważna, że prawdopodobnie to jego głos zdecydował o dwóch ostatnich obniżkach. (ISB)
ks/pk/tom