"W czasie spotkania wymienimy poglądy dotyczące gospodarki. (..) Chcemy zadać pytanie Premierowi Hausnerowi wprost, czego możemy oczekiwać po finansach publicznych w 2004 i 2005 roku oraz w latach następnych" - powiedział Grabowski dziennikarzom. "To są rutynowe spotkania" - dodał.
Pytanie to jest istotne, gdyż, zdaniem członka RPP, pojawiają się ostatnio niepokojące sygnały, takie jak chęć popytowego przyśpieszenia gospodarki, zwiększenia deficytu budżetowego.
Grabowski nie widzi też sensu w powtórzeniu pożyczki dla rządu na wcześniejszy wykup długu zagranicznego w sytuacji, gdy pieniądz na rynkach międzynarodowych jest najtańszy od 40 lat.
"Jaką korzyść miałby rząd, że zamiast pożyczać na rynkach finansowych ma pożyczyć od Narodowego Banku Polskiego (NBP)? Korzyść byłaby tylko jedna, ale tylko wtedy, gdyby bank pożyczył rządowi na mniejszą stopę procentową" - powiedział Grabowski.
Zaznaczył jednocześnie, że długoterminowe stopy procentowe są na najniższym poziomie na świecie od 40 lat, więc znacznie niższa od rynkowych stopa dla tej pożyczki byłaby naruszeniem dobrego gospodarowania w banku centralnym.