Reklama

Kluby PSL i SLD rozważą w poniedziałek kandydaturę Kołodki do RPP

Warszawa, 16.07.2003 (ISB) - Kluby parlamentarne Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) rozważą na poniedziałkowych posiedzeniach kandydaturę Grzegorza Kołodki na członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Jednocześnie PSL nabrał wątpliwości, czy w ogóle wysuwać swojego kandydata.

Publikacja: 16.07.2003 14:28

Zarówno SLD, jak i PSL mają też inne kandydatury, o których nie chcą jednak mówić otwarcie. Dotychczas nie wiadomo, czy Kołodko jako kandydat przyjąłby poselską propozycję zasiadania w RPP. Były wicepremier i minister finansów, który podał się do dymisji zaledwie kilka tygodni temu, przebywa obecnie na wakacjach w Afryce.

Według przewodniczącego Klubu Parlamentarnego SLD Jerzego Jaskierni, obydwa kluby parlamentarne odbyły nieformalne konsultacje w sprawie kandydatury Kołodki.

"Sprawa kandydatury Kołodki będzie stawiana w poniedziałek na form Klubu Parlamentarnego SLD. Wówczas rozpoczniemy dyskusję na ten temat. Poza Kołodką są różne kandydatury. W tej sprawie odbyliśmy nieformalne konsultacje z PSL. Formalnych konsultacji nie było" - powiedział w środę ISB Jerzy Jaskiernia.

"Już dwa tygodnie temu przedstawiłem kandydaturę Kołodki. Obecnie nie ma właściwie innego kandydata, który byłby poważnie brany pod uwagę przez SLD. Mam nadzieję, że kandydatura Grzegorza Kołodki wniosłaby do RPP trochę ożywienia i inne spojrzenie, nie tylko na inflację, ale również na całą gospodarkę" - powiedział ISB inny poseł SLD Stanisław Stec.

Również PSL, zwolennik nowelizacji ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP) oraz zagorzały krytyk RPP i polityki pieniężnej prowadzonej przez Leszka Balcerowicza, popierał dotychczas kandydaturę Kołodki. Jednak ostatecznie może w ogóle nie wysunąć kandydata.

Reklama
Reklama

"Obecnie zastanawiamy się, czy w ogóle wysuwać kandydata, który byłby w Radzie przez cztery najbliższe miesiące, do stycznia przyszłego roku, kiedy kończy się kadencja obecnej Rady. Decyzja w tej sprawie, jak i decyzja o ewentualnym poparciu dla Grzegorza Kołodki, zapadnie na jednym z posiedzeń klubu do 31 lipca" - powiedział ISB Zbigniew Kuźmiuk, szef Klubu Parlamentarnego PSL.

"Jak wiadomo, większość w parlamencie ma Sojusz i rozumiem, że wysunie takiego kandydata, który nie tylko wniesie nowe spojrzenie do RPP, ale również będzie mógł być wybrany na kolejną kadencję Rady w styczniu 2004 roku. Mamy nadzieję, że będzie to człowiek o zupełnie innym spojrzeniu na politykę kursową" - dodał.

Według Kuźmiuka, PSL miałby również i inne kandydatury niż Grzegorz Kołodko, jednak mówienie o nich jest, jak powiedział, zdecydowanie przedwczesne.

Marszałek Sejmu Marek Borowski zapowiedział kilka dni temu, że kandydatury na członka RPP wyłanianego przez Sejm, który ma zastąpić tragicznie zmarłego Janusza Krzyżewskiego, mogą być zgłaszane do 31 lipca. Wybór nowego członka RPP może nastąpić na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacyjnej przerwie, czyli w końcu sierpnia.

Krzyżewski i jego żona zginęli na początku lipca w Bułgarii w wypadku samochodowym. Zgodnie z ustawą o NBP, w razie śmierci członka RPP organ powołujący, w tym wypadku Sejm, musi stwierdzić wygaśnięcie jego mandatu. Następnie Sejm, nie później niż w ciągu trzech miesięcy od stwierdzenia wygaśnięcia, ma powołać nowego członka RPP, który pełnić ma funkcję do końca kadencji, na którą powołany był jego poprzednik, w tym przypadku do stycznia 2004 roku.

Ustawa o NBP przewiduje, że "ponowne powołanie do składu rady jest niedopuszczalne, chyba że poprzednie powołanie nastąpiło w trakcie kadencji na okres krótszy niż trzy lata". Dlatego osoba, która wejdzie do RPP w miejsce Janusza Krzyżewskiego, będzie mogła raz jeszcze zostać wybrana, już na pełną sześcioletnią kadencję.

Reklama
Reklama

W styczniu i lutym kończy się kadencja pozostałych członków RPP. Z obecnego składu pozostanie jedynie prezes NBP Leszek Balcerowicz, a odejdą członkowie wybrani przez Sejm, Senat i prezydenta. Obecnie w RPP z nominacji Senatu są: Bogusław Grabowski, Wojciech Łączkowski i Cezary Józefiak. Prezydent nominował do RPP Dariusza Rosatiego, Wiesławę Ziółkowską i Grzegorza Wójtowicza, którzy mają wśród analityków opinię zwolenników łagodzenia polityki pieniężnej, czyli tzw. "gołębi". Do tego grona był zaliczany również Krzyżewski, wybrany przez Sejm.

Oprócz Krzyżewskiego, z wyboru Sejmu w RPP są także Jerzy Pruski i Marek Dąbrowski, postrzegani jako "jastrzębie", czyli zwolennicy prowadzenia restrykcyjnej polityki pieniężnej.

Wicepremier Jerzy Hausner poinformował niedawno, że zamierza rozmawiać z ministrem finansów Andrzejem Raczko na temat kandydata do Rady Polityki Pieniężnej (RPP) na miejsce zmarłego Janusza Krzyżewskiego. Potem obaj mają rozmawiać z premierem. (ISB)

Monika Romaniuk

mor/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama