Sanford Weill, twórca potęgi największej obecnie na świecie grupy finansowej - Citigroup - zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego (CEO) tej instytucji.
70-letni menedżer, uznawany za jedną z najbardziej wpływowych osób na Wall Street - zachowa stanowisko prezesa zarządu firmy. Jego następcą na stanowisku dyrektora będzie dotychczasowy doradca - 53-letni Charles Prince. Weill podkreśla, że w dalszym ciągu ma zamiar aktywnie uczestniczyć
w działalności firmy
i będzie miał wpływ na strategiczne decyzje. Większość obserwatorów uważa, że dymisja Weilla ze stanowiska CEO była wymuszona przez rynek. To właśnie on znalazł się w ogniu największej krytyki w związku z tzw. konfliktem interesów analityków w amerykańskich bankach inwestycyjnych. Nowojorski prokurator Eliot Spitzer ujawnił m.in., że sam Sanford Weill wysyłał do podległego sobie analityka z jednostki inwestycyjnej
- Salomon Smith Barney Jacka Grubmana, e-maile, w których zachęcał do wydania lepszej rekomendacji firmie telekomunikacyjnej AT&T. Sanford Weill urodził się w 1933 r. na nowojorskim Brooklynie. Jest absolwentem wydziału ekonomii Cornell University, który ukończył w 1955 r. Na Wall Street pracuje już od 50 lat. Pracę zaczął jako goniec w biurze maklerskim Bear Stearns. Już w latach 60. był prezesem firmy inwestycyjnej Shearson Lehman Brothers. W latach 80. stał na czele koncernu finansowego Travelers, który w 1998 r. połączył się z Citicorp, tworząc Citigroup.