Czerwcowe dane były zgodne z oczekiwaniem analityków. - Tym razem nie było niespodzianek - mówi Jacek Wiśniewski, szef działu prognoz i analiz w banku Pekao. W maju, po raz pierwszy od prawie 2,5 lat, roczna dynamika produkcji osiągnęła poziom dwucyfrowy i była o kilka pkt proc. większa od prognoz.
W opinii J. Wiśniewskiego, nic nie zmieniło się też w strukturze produkcji. - Nadal najlepiej radzą sobie przedsiębiorstwa, które znaczną część swoich produktów sprzedają na eksport - mówi J. Wiśniewski. Dotyczy to m.in. producentów mebli, pojazdów mechanicznych, wyrobów gumowych.
GUS opublikował też wyniki miesięczne (w stosunku do maja produkcja zmniejszyła się o 0,5%) oraz dane skorygowane o czynniki o charakterze sezonowym (wzrost rok do roku o 7,3%).
W opinii ekonomistów, informacje dotyczące produkcji potwierdzają, że koniunktura w gospodarce się poprawia. - Wyniki za drugi kwartał były ponad dwukrotnie lepsze od danych za pierwszy kwartał - mówi Iwona Pugacewicz-Kowalska, główna ekonomistka CA IB Securities. Powodów do zadowolenia dostarczają też: silny eksport, rosnąca sprzedaż detaliczna i malejące bezrobocie.
Ekonomistów cieszy również poprawiająca się sytuacja w budownictwie, które od wielu miesięcy pogrążone jest w recesji. W czerwcu produkcja budowlana była tylko o 1,2% mniejsza niż przed rokiem, po spadkach rzędu 25% w pierwszych miesiącach tego roku. Wcześniej GUS podał, że w ubiegłym miesiącu oddano do użytku prawie trzykrotnie więcej mieszkań niż w czerwcu 2002 r. Według ekonomistki CA IB, w trzecim kwartale wyniki budownictwa powinny już być dodatnie. W jej opinii, lepsze informacje z branży budowlanej mogą być zapowiedzią długo oczekiwanego ożywienia w inwestycjach.