Reklama

Ericsson poprawił nastroje inwestorów

Największy na świecie producent sieci dla telefonii komórkowej, szwedzka spółka Ericsson, zmniejszył straty w wyniku przyspieszenia działań obniżających koszty. Akcje spółki zdrożały na sztokholmskiej giełdzie aż o 23%. Poprawiło to znacznie nastroje inwestorów, których zaniepokoił czwartkowy negatywny raport fińskiej Nokii.

Publikacja: 19.07.2003 09:46

Strata netto Ericssona wyniosła w II kwartale 2,7 mld koron (327 mln USD), a więc tyle samo, co w porównywalnym okresie przed rokiem, ale znacznie mniej niż 4,3 mld koron z I kwartału. Strata przed opodatkowaniem i bez uwzględnienia kosztów reorganizacji i jednorazowych pozycji była mniejsza, niż prognozowali analitycy. Wyniosła 200 mln koron, wobec 3,08 mld koron w II kw. ub.r. Analitycy ankietowani przez SME Direkt spodziewali się straty w wysokości 2,9 mld koron.

Prezes spółki Carl-Henric Svanberg, który objął stanowisko w kwietniu, zamierza w przyszłym roku zmniejszyć zatrudnienie w firmie do poziomu z 1968 r., bo od trzech lat spada popyt na sieci do przekazywania rozmów prowadzonych przez telefony komórkowe. Spółka zaksięgowała w II kw. w koszty 3,8 mld koron z tytułu redukcji zatrudnienia. Na koniec kwartału Ericsson miał 57,6 tys. pracowników, wobec 64,6 tys. na początku roku i 105 tys. w 2000 r. Prezes Svanberg zamierza do końca roku zmniejszyć zatrudnienie do 54 tys., a w przyszłym do 47 tys.

Stabilizacja rynku

Przychody ze sprzedaży wyniosły w II kw. 27,6 mld koron, a więc były mniejsze o 28% niż przed rokiem. Analitycy spodziewali się 27,4 mld koron. Zamówienia zmniejszyły się o 20% do 28,3 mld koron. W tym kwartale przychody mają być takie same lub "nieco" mniejsze niż w poprzednim - poinformowała spółka.

Rynek na stacje bazowe i inne urządzenia do sieci telefonii komórkowej ma zmniejszyć się w tym roku o ponad 10%, gdyż spółki telekomunikacyjne wstrzymują się z inwestycjami. Przychody Ericssona w tym segmencie będą spadały bardziej niż średnia dla rynku ze względu na niekorzystne kształtowanie się kursów walutowych. Prezes Svanberg powiedział, że rynek sieci dla telefonii komórkowej "ustabilizował się", ale firma nie spodziewa się jeszcze jego wzrostu.

Reklama
Reklama

Ulga dla inwestorów

Ericsson kontroluje prawie jedną trzecią rynku producentów sieci dla telefonii komórkowej, a więc ponad dwa razy więcej niż jego najgroźniejszy konkurent, Nokia. Fińska spółka zapowiedziała w czwartek spadek sprzedaży w tym segmencie o 20% w bieżącym kwartale. Dla inwestorów był to zimny prysznic, natomiast wyniki Ericssona przyjęli z pewną ulgą. Zwłaszcza że prezes na konferencji prasowej powiedział: - Kryzys finansowy mamy za sobą.

Akcje Ericssona zdrożały na otwarciu sztokholmskiej giełdy o 2,05 koron, do 10,8 korony. Do czwartku ich kurs wzrósł w tym roku o 43%, ale wartość rynkowa spółki wciąż jest o ponad 200 mld USD mniejsza niż w marcu 2000 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama